Skip to content Skip to footer

Winnica Moderna: nowości musujące i nie tylko

Od momentu rynkowego debiutu oferta tego dolnośląskiego producenta stale ewoluowała. Teraz jest jeszcze ciekawsza niż wcześniej – nigdy wcześniej Winnica Moderna nie proponowała bowiem konsumentom aż tylu win musujących.

Tekst i zdjęcia: Maciej Nowicki

Nie będę ukrywał – lubię Nestora Kościańskiego. Nie tylko za niezliczoną liczbę anegdot, które opowiada o swoim „wcześniejszym życiu” (zanim stał się producentem wina, pracował w sektorze bankowym), ale przede wszystkim za winiarską autentyczność. Wie, co chce uprawiać i w jaki sposób, w którą stronę podążać i w jakim tempie. Promuje lokalność – jest spiritus movens Trzebnickiego Szlaku Winnic, którego częścią jest także Winnica Moderna. Nie brakuje mu cierpliwości – jego wina spokojnie czekają w piwnicy na rynkowy debiut, a do sprzedaży trafiają dopiero wówczas, gdy ich autor uzna, że są na to gotowe. (No chyba, że chodzi o jakąś partię, która zawieruszyła się w „kontrolowanym chaosie” panującym w winiarni).

Winnica Moderna latem

Winnica Moderna: od bieli po musiaki

Dolnośląska Winnica Moderna pojawiła się na polskiej scenie winiarskiej w 2017 roku. Debiut ten przyniósł Johannitera 2016, wino, które do dziś uznaję za jedno z najlepszych z tej odmiany winorośli. Szybko okazało się, że to właśnie białe wina stały się znakiem rozpoznawczym winiarni. Prócz johannitera, wierne grono fanów zyskały także chardonnay i riesling. Nawet podstawowe wersje dojrzewały na osadzie nieco dłużej, a w przypadku tych noszących na etykiecie oznaczenie „sur lie” był to zawsze minimum rok.

Z czasem Winnica Moderna debiutowała w kolejnych kategoriach. Pojawiły się świetne pét-naty i saturacje, a także solidnie zbudowane wina czerwone. Przyszedł też moment na wina macerowane, którymi producent od zawsze był zafascynowany (choć pierwsze próby były dość surowe w swojej strukturze, a przede wszystkim było ich mało). Wreszcie – naszedł czas na wina musujące wytwarzane metodą tradycyjną.

Nestor Kościański, Winnica Moderna

Nowości nigdy za wiele

Pierwszych win musujących z Winnicy Moderna, wytwarzanych metodą tradycyjną, można było spróbować już w połowie zeszłego roku; mam jednak wrażenie, że wtedy zostały przyćmione przez Pinot Noir 2022 (jeden z najlepszych polskich pinotów zeszłego roku). Jednak w ostatnim kwartale zeszłego roku musujące nowości ostatecznie wkroczyły na rynek, a po pewnym czasie dołączyły do nich także wina macerowane.

Degustacja pełnego zestawu stała się możliwa kilkanaście dni temu w Kopenhadze, w czasie Cool Climate Wine Summit. Kiedy opisywałem to wydarzenie, zaznaczyłem, że część obecnych tam polskich producentów doczeka się oddzielnego tekstu. Pierwszym z zaplanowanych jest niniejszy przegląd premier z Winnicy Moderna.


Winnica Moderna: nowości

89 FTF Rosé Pét-nat 2024

FTF to skrót od F**k The Frost. Nazwa nawiązuje, rzecz jasna, do przymrozków, które w 2024 roku dotknęły wielu polskich winiarzy; ucierpiała także Winnica Moderna. Zbiory były zdecydowanie niższe, jednak jakość owocu, który przetrwał – doskonała.

W tym winie mamy do czynienia z rotlingiem, czyli połączeniem białych i czerwonych odmian winorośli .W tym przypadku dominujące jest rondo (80 proc.), resztę stanowi johanniter. Wino ma świetne, ale kontrolowane musowanie i zaskakująco dużo struktury. W bukiecie żurawina, rabarbar, porzeczka i dojrzałe czerwone jabłko. Nie ma tu nadmiernej kwasowości, jest za to świetna równowaga. Jeden z najelegantszych pét-natów, których próbowałem w ostatnim czasie!

90 See You In My Life Brut 2021

Wino powstało z odmiany rondo, a wtórna fermentacja zatrzymała się naturalnie na poziomie 8 g/l cukru resztkowego. W procesie winifikacji nie stosowano jakiegokolwiek siarkowania. Ponad trzy lata na osadzie przełożyło się w tym musiaku na aromaty czerwonej porzeczki, żurawiny i kwaśnych malin, z odrobiną nut drożdżowych i chlebowych; do tego długi, owocowy, świetnie orzeźwiający finisz. Fantastyczny pomysł na wykorzystanie potencjału odmiany, która, jeśli chodzi o wina spokojne, robi na konsumentach coraz mniejsze wrażenie.

92 See You In Hell Brut Nature 2019

To wino robi jeszcze większe wrażenie niż poprzednik. Riesling ze świetnego rocznika 2019 najpierw fermentował i dojrzewał na osadzie przez dwa lata, by dopiero potem rozpocząć wtórną fermentację, tym razem już czteroletnią. Te sześć lat dało piorunującą mieszankę. Mamy tu doskonałe długie musowanie, aromaty typowe dla odmiany (cytrusy, zielone jabłko), a także nuty skórki chleba, brioszki i drożdży; do tego tnąca jak nóż kwasowość. Wino bez odrobiny słodyczy, bez grama siarczynów. To dowód na to, jak zmieniają się polskie wina musujące – zagraniczni goście Cool Climate Wine Summit byli zachwyceni. Jestem pewien, że i wy będziecie.

89 FTF Orange 2024

Wina macerowane na skórkach to kolejny „konik” Nestora Kościańskiego. FTF Orange jest tego najlepszym przykładem. To johanniter z 20-proc. dodatkiem muscarisa, fermentowany spontanicznie i macerowany na skórkach przez cztery tygodnie (wszystko wyłącznie w stalowych zbiornikach). Mimo zdecydowanej przewagi johannitera, muscaris daje o sobie znać – i dobrze, bo szczepy aromatyczne świetnie sprawdzają się w winach pomarańczowych. W kieliszku mamy nuty czarnego bzu i korzennych przypraw, jest też morela, pigwa i wyraźny garbnik; wszystkie aromaty wzajemnie się uzupełniają. Umiarkowana kwasowość i bardzo dobra struktura wina sprawiają, że można pić je już teraz albo poczekać kolejnych pięć lat.

88 Johanniter Orange! 2023

Kto nie przepada za aromatycznością w „pomarańczkach” niech spróbuje drugiego z macerowanych win Winnicy Moderna. Sam proces winifikacji identyczny jak u poprzednika, ale tym razem johanniter rządzi niepodzielnie. Mimo starszego rocznika wino jest wciąż bardzo, bardzo młode. Cały czas dużo w nim tanin i ziołowych aromatów, owoc zaś jest na dalszym planie – mamy tu jabłko (i jabłkowe ogryzki), pigwę, trochę suszonej moreli i sporo pestkowych akcentów. Tym razem nikt nie będzie też narzekał na niską kwasowość. Stylistycznie wszystko się zgadza; na plus zapisuję także czystość aromatów. Chętnie powróciłbym do tego wina za dwa lata.

89 Pinot Noir 2023

Kiedy po raz pierwszy próbowałem nowego rocznika pinot noir, miałem nieco obaw, czy dorówna poprzednikom. Wydawał się przede wszystkim mniej soczysty. Jednak kilka miesięcy dalszego dojrzewania zrobiło swoje. Jestem też pewien, że za kolejne pół roku będziemy mówić o tym winie w samych superlatywach.

Producent postawił na krótką fermentację i macerację (10 dni), a po malolaktyce pinot noir trafiło do dębowych beczek na 13 miesięcy. Dziś to wino bardzo odmianowe, pełne nut truskawki i wiśni, aromatów oddębowych i ściółkowych. Wiśniowo-pestkowo-ziołowe zakończenie podbite jest dobrą kwasowością. Wszelkie papiery na polską czołówkę win z pinot noir!

Czy masz ukończone 18 lat?

Ta strona przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.

Wchodząc na stronę akceptujesz naszą Politykę prywatności.

E-mail
Password
Confirm Password