Skip to content Skip to footer

Polski wytrawny solaris: 6 interesujących premier

Choć solarisy w słodszym wydaniu wciąż dominują, coraz większa liczba winiarzy decyduje się na ich na mniej oczywiste w polskich warunkach interpretacje. Doskonałym potwierdzeniem tego trendu jest duża liczba wytrawnych premier, która trafiła na rynek w ostatnim czasie.

Tekst i zdjęcia: Maciej Nowicki

Trudno nie doceniać znaczenia odmiany solaris w polskim winiarstwie. Szczep świetnie dostosował się do naszych (stale zmieniających się) warunków klimatycznych, bez większych problemów osiąga optymalną dojrzałość i cieszy także osoby dopiero rozpoczynające swoją przygodę z winem – także polskim. Nuty brzoskwini, gruszki czy wręcz marakui połączone z mniejszą lub większą dawką cukru resztkowego okazały się stylistyką bezpieczną i łatwą do sprzedania. Solarisowi nie sposób odmówić jeszcze jednego sukcesu – jego popularność wśród winiarzy pozwoliła praktycznie wymazać z mapy krajowych nasadzeń wiele starych odmian hybrydowych, których aromaty – mówiąc dyplomatycznie – nie porywały konsumentów.

Sukces, który stał się pułapką

Nic dziwnego, że solaris stał się liderem polskich nasadzeń i chyba najbardziej rozpoznawalnych szczepem w naszym kraju. Rokrocznie potwierdzają to statystyki, które regularnie przytaczam w swoich prognozach. Z czasem problemem stała się jednak powtarzalność win wytwarzanych z tego szczepu. Spod ręki wielu winiarzy wychodzą bowiem solarisy niemal identyczne: intensywny soczysty owoc, wyczuwalna słodycz i solidna budowa (a niestety czasami także alkohol, którego poziomu nie udaje się wystarczająco ujarzmić). To doprowadziło z kolei do „anonimizacji solarisa”, a więc sytuacji, w której win wychodzących spod ręki poszczególnych producentów właściwie nie daje się  odróżnić.

Solaris: recepta na oryginalność

Część winiarzy zrozumiała jednak, że dalsze wpisywanie się w nurt anonimowych półwytrawnych solarisów nie jest dobrym pomysłem. Po raz pierwszy sygnalizowałem to na łamach Ferment Mag już dwa lata temu. Od tego czasu sporo zdążyło się wydarzyć. Wśród opisywanych wówczas alternatywnych stylistyk, dziś najpopularniejszą stała się ta wytrawna.

To dobra wiadomość. W wytrawnej wersji solaris nie ma bowiem szans na zasłonę dymną. Zbyt późny zbiór, brak świeżości, przegrzany owoc czy niewystarczająca równowaga ujawniają się od razu. Tym bardziej należy docenić każdą kolejną udaną próbę, a tych w ostatnim czasie nie brakuje! Przedstawiam sześć premier, które w ostatnim czasie zrobiły na mnie największe wrażenie – nieco bardziej złożone wina, dojrzewające w beczkach i jajach fermentacyjnych, opiszę w oddzielnym tekście.


Wytrawny solaris: 6 premier

86 Solaris 2025, Winnica Winny Stok (Małopolska)

O tym małopolskim producencie pisałem po raz pierwszy niecały rok temu – także w kontekście wytrawnego solarisa. Cieszę się, że w nowym roczniku Kamilowi Leśniarowi udało się utrzymać styl i jakość wina. Kluczem z pewnością było pozostawienie odrobiny cukru resztkowego (2 g) – niewyczuwalnego z punktu widzenia słodyczy, ale fajnie budującego ciało. Mamy tu wyraźnie zaznaczone nuty jabłka, cytrusów i odrobinę moreli, dobry balans i orzeźwiające, nieco pestkowe zakończenie.

86 Solaris 2025, Winnica Dzika (Lubuskie)

Należąca do Mariana Dzika winiarnia to z pewnością jeden z najważniejszych debiutów ubiegłego roku w Lubuskiem. Także i w tym przypadku winiarz nie kombinował, starając się utrzymać styl zaprezentowany 12 miesięcy temu. Dzięki temu również w tym roczniku mamy okazję spróbować udanego, ładnie poukładanego i zdecydowanie wytrawnego solarisa. W aromatach, prócz znanych nut skórki i miąższu jabłka oraz ziół i białej moreli, pojawiły się też intrygujące, skalisto-wapienne akcenty. Do tego wyraźnie zaznaczona kwasowość. Wierzę, że ten kierunek będzie kontynuowany.

87 Solaris 2025, Winnica Socha (Lubelskie)

Rocznik 2025 jest z pewnością najlepszym, jaki wyszedł spod ręki Pawła Sochy – wkrótce także pozostałe wina doczekają się stosownej recenzji. Na razie jednak czas na nowe wcielenie solarisa z zaledwie 1 gramem cukru resztkowego. Minimalny, kilkuprocentowy dodatek muscarisa wystarczył, by w winie pojawiło się też trochę muszkatowych nut, które dobrze uzupełniły cytrusowo-jabłkową dominantę. Wszystko bardzo czyste aromatycznie, z fajnym owocowym zakończeniem – to wino, do którego z pewnością wrócę i to nie tylko w czasie wakacji.

87 Skadi 2025, Winnica Las Stocki (Lubelskie)

O ile Winnica Socha przynależy do Roztocza, to Mariusz Grabka jest jednym z tych winiarzy, którzy najdłużej gospodarują w okolicach Kazimierza Dolnego, a więc w tej części Lubelskiego, którą zwykliśmy określać Małopolskim Przełomem Wisły. Od lat mocnymi punktami tutejszej oferty win białych są pinot blanc, muscaris czy grüner veltliner. Mam wrażenie, że w tym roku dołączy do nich Skadi, czyli czysty solaris (przypominam, że wszystkie wina tego producenta noszą nazwy księżyców Saturna). Mamy tu jabłko, morwę, odrobinę młodej brzoskwini, a nawet delikatnie wyczuwalną taninę – choć to raczej kwestia niedawnego butelkowania. Imponuje też struktura, mimo że wino ma „zaledwie” 12,5 proc. alk. Spory potencjał dalszego dojrzewania!

88 Solaris 2025, Winnica Białe Skały (Śląskie)

Solaris i gleba wapienna to udane zestawienie także w tym przypadku. Pewnie dlatego wytrawny reprezentant odmiany miał w Winnicy Białe Skały mocną pozycję od samego początku. Rękę do niego miała też enolożka, Monika Stępień, z którą producent się już wprawdzie rozstał, ale to właśnie ona odpowiadała jeszcze za rocznik 2025. I znakomicie potwierdza to najnowszy Solaris. Mamy tu i nieco bardziej soczyste jabłko, i sporo ziołowych akcentów, i wyraźną mineralność. Do tego dobrze zaznaczona, cytrusowo-wapienna kwasowość – jednym słowem jest tu wszystko, czego oczekujemy od wytrawnego wina powstającego w takim właśnie siedlisku. Kto tęskni za jeszcze większymi aromatycznymi emocjami, niech sięgnie po Solarisa M 2025, czyli wino z dodatkiem muscarisa – jest równie dobre (więcej o nim wkrótce).

88 Solaris 2025, Winnica Księżycowa (Podkarpackie)

Moje zestawienie kończy solaris z Podkarpacia. Jego twórcą jest Winnica Księżycowa, która za swojego kremowego Moonscarisa 2025 zgarnęła w tym roku Brązowy Korek w konkursie Polskie Korki. Katarzyna i Mateusz Zychowie nie spoczywają na laurach. Winnica stale się powiększa, wśród nowych nasadzeń pojawił się m.in. pinot noir, a wśród nowych win – zweigelt! Na razie jednak słowa pochwały kieruję w stronę solarisa. Dużo w nim dojrzałego owocu (jabłko, morela, brzoskwinia); 4 gramy cukru resztkowego odarły też wino z nadmiernej surowości. Do tego odrobina przypraw i długi, owocowy finisz, z kwasowością zielonego jabłka i pestek. Świetny styl i wino, które znakomicie odnajduje się także w towarzystwie jedzenia.


Partnerem sekcji „Polskie Wino” jest Alcostore.pl – sklep oferujący szeroki wybór wyselekcjonowanych alkoholi z dostawą.

Czy masz ukończone 18 lat?

Ta strona przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.

Wchodząc na stronę akceptujesz naszą Politykę prywatności.

E-mail
Password
Confirm Password