Co roku w czerwcu w poznańskim SPOT. odbywają się Polskie Korki, czyli wydarzenie łączące konkurs winiarski i graficzny oraz festiwal wina. Największe emocje wywołuje oczywiście rywalizacja winiarska.
Tekst: Maciej Nowicki, zdjęcia: Małgorzata Opala
Polskie Korki wprawdzie współegzystują na mapie naszego kraju z kilkoma innymi konkursami winiarskimi, ale tak naprawdę grają we własnej lidze. Rywalizacja jest najbardziej wymagająca, nagrody dla producentów – najbardziej prestiżowe, co po latach przyznają nawet niegdysiejsi krytycy.
Lechosław Olszewski wraz z ekipą organizacyjną nie osiada jednak na laurach i co roku wyżej podnosi poprzeczkę. Dwanaście miesięcy temu powstała na przykład zupełnie nowa strona internetowa, zawierająca nie tylko historię i wyniki wszystkich dotychczasowych edycji, ale i możliwość zgłaszania win w trybie online. Co ciekawego wydarzyło się w tym roku? Przeczytajcie sami!

Dwa etapy oceny
Gwoli formalności przypomnę zasady, na jakich odbywają się Polskie Korki. W pierwszej części wszystkie zgłoszone wina oceniane są w stupunktowej skali przez jury obradujące w poszczególnych komisjach (trzyosobowych). Następnie do oceny finałowej trafia sześć win najwyżej punktowanych w każdej z kategorii. Obradujące już wspólnie jury (19 osób!) wybiera po 3 najlepsze wina w każdej z kategorii. To właśnie one otrzymują odpowiednio Złoty, Srebrny i Brązowy Korek. Ostateczna weryfikacja jakości win przez kilkanaście osób gwarantuje, że nie ma mowy o przypadkowych rozstrzygnięciach.

Jurorzy
Zgłoszone wina (w tym roku 370) ocenia jury złożone przede wszystkim z dziennikarzy, krytyków winiarskich i sommelierów. W tym roku po raz pierwszy – i już wiadomo, że nie ostatni – do obrad dołączyli goście z zagranicy. Nie byle jacy. Polskie wina oceniali: Sylvia Wu, dziennikarka renomowanego magazynu Decanter, oraz znakomity biodynamiczny winiarz z Mozeli, Clemens Busch. Wraz nimi sędziowali: Inka Wrońska, Natalia Zych, Agata Sikora, Ada Orłowska, Aleksandra Harabasz, Olga Surdyk, Ada Orłowska, Tomasz Prange-Barczyński, Kuba Filipek, Paweł Bravo, Robert Dąbrowski, Adrian Górniak, Michał Sobieszuk, Mateusz Papiernik, Krzysztof Królczyk, Kamil Malinowski oraz piszący te słowa. Zwracam uwagę na silną reprezentację kobiet w jury, dodając od razu, że szefową ekipy technicznej profesjonalnie dbającej o serwis wina w czasie całego konkursu, była znakomita sommelierka, Alicja Pawlicka.

Wyniki!
Rezultaty całodniowych obrad jury ogłoszono w czasie sobotniego festiwalu w otaczającym SPOT. ogrodzie. Jeśli chodzi o moje prywatne wrażenia – szczególnie ucieszyły mnie winiarnie, które wśród wyróżnionych pojawiły się po raz pierwszy w historii konkursu. I wcale nie chodzi wyłącznie o niedawnych debiutantów! Pełne informacje znajdziecie na stronie polskiekorki.pl, poniżej zaś prezentuję wyniki wraz z moim komentarzem. Do wielu z wymienionych tu win będę powracał na łamach Fermentu w kolejnych miesiącach.

Kategoria 1: wina musujące produkowane innymi metodami niż klasyczna (pét-naty, saturacja, metoda Charmata)
Złoty Korek: Winnica Czarna Stodoła Fru 2025
Srebrny Korek: Winnica Kosmos Pét Nat Pomarańczowy 2025
Brązowy Korek: Winnica Stara Szkoła follow me! Pet-Nat 2025
Do finału trafiły także:
Winnica Płochockich Pet Nat Johanniter 2025
Nizio Naturals Pet Nat 2025
Winnica Amelie Koza 2024
W tym roku wszystkie miejsca w finale zajęły pét-naty. W porównaniu z konkursem w 2025 roku pierwsza szóstka wyróżnionych producentów zmieniła się prawie zupełnie, miejsce obroniła jedynie Winnica Amelie – tym razem z winem, które recenzowałem całkiem niedawno. Zasłużony Złoty Korek trafił do dolnośląskiej Winnicy Czarna Stodoła, której musującym Fru zachwycałem się już kilka roczników temu. W najnowszym wydaniu ten johanniter imponuje dobrym musowaniem, świetną strukturą i orzeźwiającą kombinacją cytrusowo-jabłkowych aromatów. Fani szczepów aromatycznych z pewnością docenią zdobywcę Srebrnego Korka. Pét Nat Pomarańczowy z Winnicy Kosmos po raz pierwszy powstał wyłącznie z odmiany devin, a podobać się tu może zarówno bardzo aromatyczny muszkatowy bukiet, jak i zdecydowanie oszczędniejszy, cytrusowo-korzenny, mocno wytrawny smak. Ostatnie miejsce na podium przypadło wielkopolskiej niskointerwencyjnej Winnicy Stara Szkoła. Follow me! z odmiany souvignier gris chwaliłem już w debiutanckiej odsłonie, a ta najnowsza jest jeszcze lepsza – pełna żółtych, bardzo soczystych owoców, ale z dobrą, orzeźwiającą kwasowością.

Kategoria 2: wina musujące produkowane metodą klasyczną
Złoty Korek: Winnica Saganum Primus 2023
Srebrny Korek: Winnica Pod Wieżą ChaRie 2022
Brązowy Korek: Winnica Aris Riesling 2022
Do finału trafiły także:
Winnica Margaret Lustr Brut Nature 2023
Winnica Smolis Jean Thierry Smolis Brut Nature 2023
Winnica Kępa Wiślicka Klasyczne Cuvée Brut 2022
Swoje wina na ten konkurs przysłali prawie wszyscy najważniejsi producenci win musujących powstających metodą tradycyjną. Poziom był niesamowicie wysoki, czego najlepszym dowodem minimalne różnice punktowe dzielące sześciu najlepszych. Z tej rywalizacji zwycięsko wyszedł Primus z Winnicy Saganum, czyli dojrzewające przez dwa lata połączenie chardonnay, pinot noir, pinot meunier i odrobiny rieslinga. Zgadza się tutaj wszystko – od znakomitego musowania, przez sporo soczystego owocu i solidną strukturę, po długi owocowy finisz – nie ma wątpliwości, że to wino będzie się jeszcze rozwijać. Dla niektórych zaskoczeniem było drugie miejsce dla wina z lubuskiej Winnicy Pod Wieżą, ale ChaRie, czyli imponujące połączenie chardonnay i rieslinga, chwaliłem już rok temu, a teraz w jego aromatach pojawiło się jeszcze trochę intrygujących naftowych akcentów. Ostatnie miejsce na podium przypadło niezwykle dojrzałemu w stylu rieslingowi z Winnicy Aris, co akurat niespodzianką nie powinno być dla nikogo – to jeden ze sztandarowych musiaków w ofercie tego producenta. O poziomie prezentowanym w finale niech świadczy też fakt, że żadne z win nie dojrzewało na osadzie krócej niż 20 miesięcy.

Kategoria 3: wina białe wytrawne (do 3 g cukru resztkowego)
Złoty Korek: Winnica Warto Riesling 2023
Srebrny Korek: Winnica Barczentewicz Pinot Blanc Barrique 2020
Brązowy Korek: Winnica Saganum Riesling 2023
Do finału trafiły także:
Winnica Pod Jabłonią Solaris Classic 2025
Winnica Pałac Mała Wieś Blanc 2025
Winnica Jany Traminer 2025
Sporo wydarzyło się także w pierwszej z najwytrawniejszej z kategorii win białych, która ponownie stała się najmocniej obsadzoną (oceniano tutaj aż 70 win). Dowodem na to, jak zmienia się polskie winiarstwo, jest obsada pierwszych trzech miejsc – wszyscy wyróżnieni to producenci win dojrzewających w dębowych beczkach. Najwyższy laur zdobył – po raz pierwszy – największy dziś pod względem areału producent w Polsce, czyli wielkopolska Winnica Warto. Całkowicie zresztą zasłużenie, bo śmiem twierdzić, że takiego białego wina w jej ofercie jeszcze nie było. To odmianowy riesling, cytrusowo-ziołowy, z odrobiną wosku pszczelego i dobrze zaznaczoną kwasowością; jestem pewien, że sporo będzie się o nim mówić także w kolejnych miesiącach. W podobnym stylu utrzymany jest zresztą także riesling z Winnicy Saganum, a nawet… pinot blanc od Kamila Barczentewicza. Zresztą skoro o podobieństwach mowa: jury bardzo podobała się kolejna wytrawna odsłona solarisa z kujawsko-pomorskiej Winnicy pod Jabłonią, która swoją surowością i odrobiną pieprzu przypominała wręcz grüner veltlinera. Skład finału uzupełniła lubuska Winnica Jany z niezwykle udanym traminerem – tym bardziej interesującym, że powstał z zaledwie dwuletnich krzewów.

Kategoria 4: wina białe (pomiędzy 3 a 12 g cukru resztkowego)
Złoty Korek: Stara Winna Góra Riesling Znad Pradoliny 2023
Srebrny Korek: Winnica Amonit Johanniter 2025
Brązowy Korek: Winnica Turnau Chardonnay 2024
Do finału trafiły także:
Stara Winna Góra Pinot Gris 2025
Winnica Bielawska Pinot Gris 2025
Winnica Marcinowice Riesling Półwytrawny 2024
W utworzonej rok temu dodatkowej kategorii triumfowała Stara Winna Góra z nową odsłoną jednego ze swoich sztandarowych win: utrzymywanym od zawsze w stylu off-dry Rieslingiem znad Pradoliny. To drugi z rzędu triumf tego lubuskiego producenta. Rok temu Złoty Korek zdobył riesling z późnego zbioru. Znad Pradoliny to cytrusy, trochę ziół i raczej lekka struktura, a wysoka kwasowość sprawia, że kilkanaście gramów cukru resztkowego jest niemal niewyczuwalne. Wielką pozytywną niespodzianką jest Srebrny Korek dla Winnicy Amonit – małego producenta z Jury Krakowskiej. Johanniter to jednak jeden z „koników” Marcina Niemca, a jego nowe wydanie to połączenie soczystego owocu, krótkiej (sześciogodzinnej) maceracji i dobrze zaznaczonej kwasowości – o wersji poddanej saturacji pisałem już wcześniej. Kolejny Korek za kolejny rocznik chardonnay trafił do Winnicy Turnau, choć samo wino zmieniło swój styl – jest wytrawniejsze, mniej tu intensywnych aromatów beczki, zamiast tego pojawiło się więcej orzeźwiającego charakteru. Zwracam też uwagę na aż dwóch reprezentantów pinot gris w finale i to w sytuacji, gdy odmiana ta wciąż należy do relatywnie rzadkich na parcelach rodzimych producentów.

Kategoria 5: wina białe z wyższym cukrem resztkowym (powyżej 13 g)
Złoty Korek: Winnica Aris Muscaris 2024/2025
Srebrny Korek: Winnica Marcinowice Riesling Późny Zbiór 2024
Brązowy Korek: Winnica Księżycowa Moonscaris 2025
Do finału trafiły także:
Winnica Pałac Mała Wieś Muscaris 2025
Stara Winna Góra Saphira Organika 2025
Winnica Chodorowa Solaris 2024
Kategoria win – jak to mawiano – „soczystych”, tym razem zdominowana została przez odmiany aromatyczne: cztery z sześciu win powstały z muscarisa lub solarisa. Sam należę do większych fanów pierwszego z tych szczepów, więc ucieszyło mnie najwyższe wyróżnienia dla niezwykle soczystego i kremowego kupażu dwóch roczników z Winnicy Aris. Świetne wrażenie robi też nowa odsłona Moonscarisa, czyli muscarisa z domieszką innych aromatycznych odmian (między innymi muscata), z podkarpackiej Winnicy Księżycowej (podobał mi się już wcześniejszy rocznik). Po raz kolejny w finale znalazł się też dobrze zrobiony i pozbawiony goryczki solaris z małopolskiej Winnicy Chodorowa. Zdobywca Srebrnego Korka, czyli Riesling Późny Zbiór 2024 gra natomiast we własnej lidze, już teraz serwując dużo soczystego owocu, ale jestem pewien, że z każdym miesiącem będzie stawał się jeszcze lepszy.

Kategoria 6: wina różowe i białe z winogron czerwonych
Złoty Korek: Winnica Trojan Monarch Rosé 2025
Srebrny Korek: Winnica Ingrid Pinot Noir Blanc de Noir 2025
Brązowy Korek: Winnica Płochockich Rosé 2025
Do finału trafiły także:
Winnica Smaki Kujaw Melanż 2024
Winnica Grono Różowe Grono 2024
Winnica Łukasz Mustela 2025
Pierwsze wina oceniane przez komisję ds. win różowych (w pierwszym etapie konkursu) nie nastrajały optymistycznie i wydawało się, że znów czeka wszystkich ból niedojrzałych i odartych (wskutek filtrowania) z aromatów win. Ostatecznie jednak nie było źle, czego dowodem wina, które weszły do finału, a szczególnie – zwycięska trójka. Cieszy mnie kolejne wyróżnienie dla różu z Winnicy Płochockich, ponownie wytrawnego, ale pełnego dobrego owocu i orzeźwiającej kwasowości. Pinot Noir Blanc de Noir to nowość z Winnicy Ingrid, której zresztą bliżej do wytrawnej niż deklarowanej półwytrawnej kategorii. Wysoka kwasowość łagodzi bowiem uczucie słodyczy, choć winu nie brakuje soczystych owoców cytrusowych i delikatnych truskawkowych akcentów. Złoty Korek – także po raz pierwszy w historii konkursu – trafił jednak do lubuskiej Winnicy Trojan za naprawdę znakomite wino: Monarch Rosé. Nie wiem, czy w tym stylu da się wyciągnąć więcej z użytej odmiany, bo Zbigniew i Paweł Trojanowie osiągnęli mistrzostwo – jest tu dojrzała czerwona porzeczka i truskawka, mamy nawet trochę landrynkowych aromatów, ale wszystko utrzymane w odpowiednich proporcjach i z zachowaniem orzeźwiającego finiszu. Duże brawa dla producenta.

Kategoria 7: wina czerwone
Złoty Korek: Winnica Turnau Pinot Noir 2022
Srebrny Korek: Winnica Saganum Pinot Noir 2023
Brązowy Korek: Winnica Marcinowice Pinot Noir Klony Francuskie 2023
Do finału trafiły także:
Winnica Rzeczyca Regent 2021
Winnica Jura Pinot Noir 2025
Winnica Turnau X Czerwone 2022
Parafrazując pewne sportowe powiedzenie, można by napisać, że do konkursu wina zgłaszają wszyscy, a na końcu i tak wygrywa Turnau. Producent w ostatnich latach zdobył w Poznaniu wiele wyróżnień, zawsze jednak zasłużenie. Nowy rocznik zwycięskiego wina kompletnie zmienił stylistykę i (choć wciąż nie brakuje mu nut dębowych) jest winem zdecydowanie lżejszym i wytrawniejszym od poprzednika. Wcześniej, przedpremierowo, mogliśmy go spróbować w czasie Warsaw Wine Experience; działo się to jesienią zeszłego roku. Już wtedy smakował mi bardziej niż poprzednik (2021), ale od tego czasu stał się jeszcze lepszy! Wino, które spędziło w używanych dębowych beczkach rekordowych 30 miesięcy, jest niezwykle odmianowe. Od początku wiadomo, że mamy do czynienia z pinot noir. W bukiecie dominują nuty truskawki i czereśni (jest też trochę żurawiny). W smaku dołącza chrupka wiśnia i pojawiają się nuty dębowe – choć znowu umiejętnie dawkowane. Do tego dobra kwasowość i potencjał dojrzewania na minimum dekadę! Nieco oszczędniejszy aromatycznie styl, ale niezmienną klasę i imponujący potencjał reprezentuje też pinot noir z Winnicy Marcinowice, a uwagę zwracam również na bardzo obiecujący, leciutki i bliższy klaretowi niż klasycznemu winu czerwonemu pinot noir z małopolskiej Winnicy Jura.

Kategoria 8: dłużej macerowane wina z białych odmian winorośli
Złoty Korek: Winnica Amelie Różanka 2024
Srebrny Korek: Winnica Tomani Komedia z Pomyłek 2023
Brązowy Korek: Winnica Widokowa O! 2024
Do finału trafiły także:
Winnica Amelie Ciernik 2024
Winnica Saganum Pomarańczowa pełnia 2023
Winnica Saganum Ambro 2024
Różanka to połączenie souvignier gris i gewürztraminera. Była najlżejszym winem w finale, pozbawionym goryczki czy tanin, za to pełnym dojrzałych żółtych owoców, róży i akcentów muszkatowych. Z pewnością zyskało w Poznaniu wierne grono kolejnych wielbicieli – a przecież nie brakowało ich od samego początku, skoro pierwsze wina sprzedały się… jeszcze bez etykiet. Do finału trafiło zresztą także drugie z macerowanych win tego producenta, czyli Ciernik (muscaris), ale wciąż wydaje mi się on znacznie młodszy od swojego „złotego” brata. Z pewnością wszystko przed sobą ma też nowe wydanie O!, czyli kupażu muscarisa i solarisa z podkarpackiej Winnicy Widokowa (poprzedni rocznik opisywałem tutaj). Bardzo udane wino i do tego z nieszablonową nazwą stworzyła też Winnica Tomani (Lubelskie, Przełom Wisły). Komedia z Pomyłek to lekki, cytrusowo-herbaciany miks wszystkich białych odmian tego producenta. Do finału dwa swoje wina wprowadził też Marcin Furtak i nie mogło tam zabraknąć nowego Ambro – tym razem jednak znacznie młodszego od swoich poprzedników; jego wyraźna tanina musi się jeszcze nieco lepiej ułożyć.

Kategoria 8: wina słodkie
Złoty Korek: Winnica Zielona Szlachetne Grona 2024
Srebrny Korek: Winnica Saganum Hibernatus 2024
Brązowy Korek: Winnica Zielona Słodki Listopad 2024
Do finału trafiły także:
Winnica Warto Wino Lodowe 2022
Winnica Saganum Solarctic 2023
Winnica Zielona Muscaris 2025
Drugi rok z rzędu Złoty Korek w tej mocno obsadzonej kategorii zdobyła Winnica Zielona, tym razem za fenomenalne Szlachetne Grona z odmiany riesling – zachwycałem się tym winem już na początku roku; jak się okazało – słusznie. Wprowadzając do finału jeszcze dwa swoje wina (także już recenzowane), Włodek Mieczkowski potwierdził swój status jednego z najlepszych producentów win słodkich w Polsce.
W tej kategorii nie mogło zabraknąć innego mistrza słodyczy, czyli Marcina Furtaka, który tym razem przedstawił dwa niezwykle skoncentrowane wina – oba mają ponad 200 gramów cukru resztkowego! Nieco bliżej mi do Solarctica, czyli solarisa produkowanego ze zmrożonych w chłodni gron, który prezentuje nie tylko imponujące parametry (220 g cukru i 14 g kwasowości), ale i aromaty – mamy tu pulpę gruszkową, marmoladę z brzoskwini i wyraźne nuty miodowe. Uwaga! I jedno, i drugie wino powstało w ograniczonej ilości!

Polskie Korki: konkurs graficzny 2026
Po raz trzeci równolegle z konkursem winiarskim odbywała się też rywalizacja graficzna, którą od zeszłego roku znamy pod nazwą Polskie Korki: konkurs graficzny. Jury pod przewodnictwem Marii Czardybon, w którego składzie znaleźli się także: Diana Kosiorek, Patrycja Krauze, Małgorzata Leniarska, Marcin Gaworski, Jakub Haremza i Marcin Jurczyk, wzięło pod lupę rekordową liczbę zgłoszeń w dotychczasowej historii konkursu – było ponad 70 etykiet i dało się zauważyć, że odsłona graficzna Polskich Korków staje się coraz szerzej rozpoznawana i doceniana. Oprócz najlepszych etykiet wybierano też najlepszą identyfikację wizualną (jedną), a publiczność głosować mogła na swoich faworytów.
Ostatecznie rezultaty okazały się następujące:

Najlepsze etykiety
Złoty Korek: Inez Chmura dla Winnicy Na Rozdrożu za etykietę Miraże XXIV
Srebrny Korek: Maja Ignaczewska / Myah Does Design dla Winnicy Płochockich za etykietę Pet Nat Johanniter 2025
Brązowy Korek: Łukasz Paluch / Anomalia Art Studio dla Winnicy Moderna za etykietę Pet Nat 2025
Najlepsza identyfikacja wizualna
Złoty Korek: Anna Kasprzyk-Litwa dla Winnicy Przybysławice
Najlepsza etykieta w głosowaniu publiczności
Złoty Korek: Dominik Przerwa i Marcin Nowakowski dla Winnicy Saganum za etykietę 1983 Pét Nat
Srebrny Korek: Maja Ignaczewska / Myah Does Design dla Winnicy Płochockich za etykietę Pet Nat Johanniter 2025
Brązowy Korek: Noriaki dla Dom Bliskowice za etykietę Chardonnay 2023
