Skip to content Skip to footer

Polskie wina świętomarcińskie 2025 – odcinek drugi

Kolejna partia młodych polskich win nadchodzi. Przed długim weekendem prezentowaliśmy 3 młode polskie solarisy, bezpośrednio po nim na scenę wkraczają nowości z winnic Miłosz i Turnau. A to jeszcze nie koniec!

Tekst i zdjęcia: Maciej Nowicki

W ubiegły piątek opisaliśmy pierwsze trzy wina świętomarcińskie z rocznika 2025. Wszystkie trzy powstały z najpopularniejszej w Polsce odmiany, czyli z solarisa. Zestaw był naprawdę udany, a przy tym zaskakujący – chyba po raz pierwszy w historii cała trójka trzymała się mniej lub bardziej wytrawnego stylu. Po publikacji tekstu szybko pojawiły się liczne komentarze, które można by sprowadzić do jednego: „Czy będą młode wina inne niż solarisy?” Ależ oczywiście, odpowiadam. Dziś prezentuję wina świętomarcińskie, które powstały (praktycznie wyłącznie) z innych szczepów.

Polskie wina świętomarcińskie 2025: degustacja

86 Wino Świętomarcińskie 2025, Winnica Turnau

Zeszłoroczne wino świętomarcińskie od tego zachodniopomorskiego producenta powstało po raz pierwszy z winifikowanego na biało pinot noir i spotkało się więcej niż z ciepłym przyjęciem. W tym roku Winnica Turnau znowu sięgnęła po sprawdzony przepis na sukces. Świętomarcińskie 2025 to ponownie pinot noir winifikowany na biało ze względnie niską zawartością alkoholu (10,5 proc.) i sporą dozą słodyczy (w tym roku to prawie 18 g cukru resztkowego). Bukiet wina jest ultrasoczysty, z nutami dojrzałych owoców tropikalnych, w tym ananasa i marakui. W smaku wino jest bardziej dojrzałe niż rok temu, na końcówce pojawia się jednak sporo cytrusowej kwasowości, co gwarantuje równowagę. To na pewno nie wino do gęsi, ale solo czy do delikatnego deseru – powinno się sprawdzić.

86 Młode Wino Białe 2025, Winnica Miłosz

Krzysztof Fedorowicz właściwie od zawsze jest rekordzistą, jeśli chodzi o liczbę wprowadzanych na rynek młodych win. Jedynie rok temu, wskutek przymrozków i minimalnych zbiorów, udało mu się przedstawić jedynie dwa. Ten rocznik był jednak lepszy (winiarz podkreśla doskonałą wręcz dojrzałość niektórych odmian), a to pozwoliło ponownie powrócić do trzech premier. Pierwszą z nich jest Młode Wino o białej barwie, na które złożyły się dwie odmiany winorośli – pinot blanc i solaris. Mimo znacznie niższej zawartości cukru resztkowego (poniżej 4 g) niż u poprzednika, wino ma równie soczysty i zaskakująco dojrzały charakter. Dominują nuty brzoskwini, gruszek i moreli, jest też trochę melona, marakui i jabłek. Na zakończenie nieco pikantnych akcentów i ponownie bardzo ładna równowaga.

87 Pandemiczna Pomarańcza 2025, Winnica Miłosz

Nie będę jednak ukrywał, że dwa pozostałe wina tego producenta podobają mi się bardziej. Po raz kolejny mamy okazję spróbować kultowej już Pandemicznej Pomarańczy w wariancie, który można jeszcze nazwać niemowlęcym. Tym razem cała feeria białych szczepów macerowała przez miesiąc na skórkach. Nie tylko podstawowe w tym kupażu pinot blanc i gewürztraminer, ale i sauvignon blanc, savagnin, müller-thurgau, sylvaner, kernling czy devin – jednym zdaniem wszystkie odmiany, które od lat rosną na parcelach Fedorowicza. Szczepy aromatyczne w tym zestawieniu charakteryzują się bardzo dobrą dojrzałością, nic więc dziwnego, że nawet ta młoda maceracja ma już w sobie sporo różanych, muszkatowych i korzennych aromatów. Jest też trochę skórkowych akcentów, przyprawowy finisz i zaskakująco dobra, zwłaszcza jak na bardzo młode wino, struktura.

88 Młode Wino Różowe, Winnica Miłosz

Zdecydowanie najlepszym winem – i to nie tylko wśród dzisiaj opisywanych, ale i wśród wszystkich, jakich udało mi się spróbować w tym roku – jest Młode Wino Różowe. Powstało z odmiany zweigelt i nawet w takiej wersji, bardzo wszak młodziutkiej, mógłbym popijać je przez cały rok. Jest tu wszystko, czego oczekuję od takiego stylu: pełna wytrawność, dużo świeżości, nuty czerwonej porzeczki i młodej wiśni oraz dobrze zaznaczona kwasowość. Do tego trochę pestkowych aromatów i delikatne pieprzne niuanse. Brak jakiejkolwiek fałszywej czy nieczystej nuty. Z pewnością sprawdzi się do pieczonej gęsi!


To nie jest nasze ostatnie słowo! Artykuł „Polskie wina świętomarcińskie – odcinek trzeci” pojawi się na naszych łamach już wkrótce!

Czy masz ukończone 18 lat?

Ta strona przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.

Wchodząc na stronę akceptujesz naszą Politykę prywatności.

E-mail
Password
Confirm Password