Skip to content Skip to footer

Polskie nowości: Winnica Amonit Cserszegi Fűszeres 2025

Niedawno wśród polskich win pojawiła się wyjątkowa ciekawostka. Degustowaliśmy wino z odmiany cserszegi fűszeres powstałe w Winnicy Amonit.

Tekst: Maciej Nowicki, zdjęcia: Winnica Amonit

W kwestii najpopularniejszych w Polsce odmian mamy jasność. Wśród białych przoduje solaris (wyprzedza rieslinga i souvignier gris), wśród czerwonych regent, któremu depcze po piętach pinot noir (szerzej opisywałem to w tym tekście). Jednak polskie winiarstwo to żywy organizm. Winiarze nie tylko wciąż poszukują najlepszych lokalizacji dla winnic, ale i szczepów, które mogłyby z sukcesem zadomowić się u nas. Pracę, którą kiedyś wykonywał Lech Jaworek (Winnice Jaworek), sadząc w podwrocławskiej Miękini ponad 40 różnych odmian winorośli, by zbadać ich przydatność w rodzimych realiach, dziś kontynuują inni – choćby Winnica Warto z ponad dwudziestoma różnymi szczepami nasadzonymi w Wielkopolsce. Ten wspólny wysiłek sprawia, że możemy spróbować polskich win także z takich odmian jak merlot, cabernet sauvignon, gamay, sauvignon blanc, cabernet blanc czy sauvitage. Dwie polskie winnice: Amonit i Płochockich zdecydowały się natomiast na posadzenie popularnego na Węgrzech szczepu cserszegi fűszeres.

Parcela winnicy Amonit w czasie zbiorów

Niewymawialna

Węgierska odmiana cserszegi fűszeres została wyhodowana w 1960 roku przez Károlya Bakonyiego. To krzyżówka dwóch szczepów: irsai olivér i traminera. Swoją nazwę zawdzięcza miastu, w którym powstała (Cserszegtomaj) oraz charakterystyce („fűszeres” znaczy „korzenny/przyprawowy”). Okazała się bardzo wydajna, dobrze radzi sobie z przymrozkami, choć nie najlepiej z suszą, co zresztą z czasem przyczyniło się do wyraźnego spadku obecności nawet w jej mateczniku. Wciąż powstają z niej jednak wina idealne na sezon letni – dzięki połączeniu wyraźnej aromatyczności, lekkiej struktury i dobrej kwasowości – także w półwytrawnej kategorii.

Co ciekawe, odmianie cserszegi fűszeres udało się także zaistnieć eksportowo. W Wielkiej Brytanii wina z tego szczepu zaczęto sprzedawać pod nawą „The Unpronounceable” („niewymawialne”). Nie tylko okazało się to świetną strategią marketingową, ale i pomogło w promocji całej kategorii węgierskich win aromatycznych. Niektóre winiarnie zaczęły skracać nazwę na etykiecie jedynie do „Cserszegi” albo wręcz zapisywać ją fonetycznie. W Polsce cserszegi fűszeres (w większej ilości nasadzeń) istnieje jedynie w dwóch lokalizacjach: w Winnicy Płochockich (gdzie od lat trafia do kupażu dającego później wino Hibia) oraz w położonej na Jurze Krakowskiej Winnicy Amonit. Także w tej drugiej winiarni przez wiele lat łączono ją z innym odmianami. Jednak zbiory w 2025 roku pozwoliły wreszcie na wyprodukowanie wina jednoodmianowego.


87 Cserszegi Fűszeres 2025, Winnica Amonit

Pierwsze polskie wino z tej odmiany (przy okazji krótka lekcja fonetyki: pełną nazwę wymawiamy jako „czerszegi fuseresz”) reprezentuje kategorię półwytrawną. Jest bardzo aromatyczne, z nutami czarnego bzu, liczi i muszkatu, nie brakuje też akcentów brzoskwiniowych i morelowych. Cukier resztkowy jeszcze te aromaty podbija, świetnie kontruje go jednak wyraźna, jabłkowo-cytrusowa kwasowość. Do tego lekka budowa (11 proc. alk.) i trochę korzennych aromatów, a wszystko podane w naprawdę dobrych proporcjach. Wino będzie idealne na cieplejsze dni wiosny i na lato. Powstało 450 butelek, więc na jakiś czas powinno go wystarczyć.

Czy masz ukończone 18 lat?

Ta strona przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.

Wchodząc na stronę akceptujesz naszą Politykę prywatności.

E-mail
Password
Confirm Password