Choć nazwisko magnackiego rodu niesie w sobie potężny ładunek historii, blaufränkische i pinoty powstające w winiarni Esterházy w Burgenlandzie są na wskroś nowoczesne. W najlepszym znaczeniu tego słowa.
Tomasz Prange-Barczyński, fot. Roman Seidl
Nazwisko Esterházy pozostaje nierozłącznie związane z historią Austrii i Węgier. Madziarscy magnaci wiernie służący Habsburgom i uhonorowani przez nich tytułami, najpierw hrabiowskim (1626), a potem książęcym (1712) ucieleśniali ideę środkowoeuropejskiego Imperium. Z górą sto lat po rozpadzie cesarstwa Węgrom ród kojarzy się prawdopodobnie przede wszystkim z jednym z najważniejszych współczesnym literatów w kraju, Peterem Esterházym (1950-2016), twórcą monumentalnej Historiae Cellestis, Austriakom zaś z Józefem Haydnem i… winem.
Żelazne miasto
Najważniejsza gałąź rodziny osiadła w 1622 roku w Kismarton znanym obecnie jako Eisenstadt, jakieś 60 km na południowy wschód od Wiednia. Do dziś w „żelaznym mieście” uwagę przykuwa Schloss Esterházy przebudowany w duchu barokowym przez nowych lokatorów i wciąż należący do rodzinnej fundacji. Oprócz właścicieli, jego słynnym lokatorem był przez 29 lat (1761-1790) Józef Haydn urodzony w nieodległym Rohrau w Carnuntum. Słynny muzyk był nadwornym kompozytorem familii, a książę Mikołaj okazał się nad wyraz hojnym mecenasem. Współcześni uważają, że blisko trzy dekady spędzone przez Haydna w swoistej izolacji u Esterházych pozwoliły mu rozwinąć oryginalny, bardzo osobisty styl. W zamku w Eisenstadt powstały dziesiątki koncertów, symfonii i innych dzieł muzycznych.
Niemal w tym samym czasie rodzina zajęła się produkcją wina. Wprawdzie pierwsze wzmianki o uprawie winorośli sięgają połowy XVII wieku, jednak pierwsza winnica z prawdziwego zdarzenia została posadzona w 1758 roku i ta data widnieje współcześnie na etykietach.
Ekologiczna zmiana
Dzisiejsza przetwórnia zajmuje na wskroś nowoczesny pawilon w Trausdorfie nad Wulką, pięć kilometrów od zamku i również należy do Fundacji Esterházy. Gdy odwiedzałem ją po raz pierwszy w pierwszej połowie poprzedniej dekady wszystko wydawało się spójne z panującym wówczas w Austrii duchem winiarskiego modernizmu. Wina były czyste, techniczne, umiejętnie, choć zarazem szczodrze podkręcone nutami nowego dębu. Wyraziste i gładkie. Konfekcyjne.

Zmiany zaczęły się mniej więcej 6 lat temu. 65 hektarów winnic zaczęto sukcesywnie konwertować w reżimie ekologicznym. W międzyrzędziach agronomowie wykorzystali naturalny nawóz pochodzący z (także ekologicznej) farmy należącej do fundacji. Wstrzymano irygację winnic. Proces zakończył się sukcesem w 2023 roku, a Esterházy otrzymała odpowiedni certyfikat.
Terroir
Jednocześnie więcej uwagi poświęcono terroir, które w Leithabergu potrafi być bardzo różnorodne. Wszystkie 21 parceli należących do winiarni poddano szczegółowej analizie geologicznej. W portfolio pojawiły się – na szczycie piramidy jakościowej – cztery wina z pojedynczych winnic: Oberer Wald (pinot blanc), Lamer (chardonnay), Herrschaftsbreite (blaufränkisch na różowo) oraz Schildten (blaufränkisch). Obok czołowej serii etykiet z pojedynczych winnic i gminnych oraz klasycznych odmianowych i kupaży, w Esterházy powstaje też sporo win eksperymentalnych nazywanych „projektami”, wśród których szczególną uwagę zwraca furmint. Ta kojarzona dziś głównie z Tokajem i Somló odmiana była kiedyś powszechna na zachodnim brzegu Jeziora Nezyderskiego. Wielu austriackich winiarzy otwarcie mówi, że warto, a ze względu na zmiany klimatyczne wręcz trzeba do niej wrócić. W Trausdorfie powstaje też wiele musiaków – od pét-natów, po robione metodą tradycyjną – w których kluczową rolę odgrywa blaufränkisch.
W winifikacji tutejszych win używa się zarówno kamiennych jaj, w tym największego na świecie zbiornika tego typu liczącego 3800 litrów, jak i dębowych beczek. Co ciekawe, zarówno bazalt wykorzystywany przy ich budowie jak i drewno pochodzą z zasobów Esterházy, odpowiednio – z kamieniołomu Pauliberg oraz prywatnych lasów rodzinnej fundacji w Górach Litawskich. W efekcie wina zyskały dużo bardziej indywidualny styl i, zgodnie z zamierzeniem twórców, wyrażają charakter siedliska Leithabergu.
W Górach Litawskich
Nazywanie Leithabergu pasmem górskim zakrawa o lekką przesadę, niemniej liczący ok. 35 kilometrów długości, szeroki na 5-7 km ciąg wzniesień na granicy Dolnej Austrii i Burgenlandu znacząco zmienia krajobraz położonej na wschodzie, bezkresnej Panonii. O tym, że warto uprawiać tu winorośl wiedzieli już Celtowie. Najstarsze pestki winogron archeolodzy znaleźli w jednej z ich mogił pochodzącej z VIII p.n.e. Czyni to zbocza Gór Litawskich najstarszym znanym dziś ośrodkiem winiarskim w Europie Środkowej.
Ważniejsza jest jednak współczesność. Liczący 2955 ha region należy do najbardziej zróżnicowanych pod względem stylów win w Austrii. Powstają tu zarówno mineralne, strzeliste weissen – z grüner veltlinera, chardonnay czy pinot blanc – jak i harmonijne blaufränkische i pinot noir. Obecność w Leithabergu tej ostatniej odmiany zawdzięczamy nikomu innemu, jak rodzinie Esterházy, która sprowadziła ją tu w połowie XVIII wieku.
W glebie dominuje wapień i mika łupkowa oraz gnejs. Kontynentalny klimat Panonii pozwala w pełni dojrzeć gronom. Większa wysokość siedlisk nad poziomem morza sprawia zaś, że wina bez problemu zachowują świeżość.

DAC Leithaberg
System apelacyjny DAC (Austriae Districtus Controllatus) wprowadzano tu stopniowo. W 2008 roku dla win czerwonych z odmiany blaufränkisch i rok później dla białych z pinot blanc, chardonnay, neuburgera i grüner veltlinera, a także kupażu z udziałem wyżej wymienionych szczepów. DAC Leithaberg obejmuje winnice wokół Eisenstadt i Rust oraz gmin Jois, Winden i kilku parceli opodal Neusiedl am See. Znak apelacji nakleja dziś na swych butelkach blisko pół setki winiarni. Obok marek takich jak Artner, Feiler-Artinger, Toni Hartl, Gernot & Heike Heinrich, Leo Hillinger, Anita & Hans Nittnaus, Prieler, Tienhof czy Triebaumer, Esterházy należy do najlepiej rozpoznawalnych. To winiarnia, która dwie dekady temu była nowoczesna na miarę swoich czasów. Jeśli jednak dziś nowoczesność oznacza wydobycie w winie ekspresji siedliska, zachowanie prymarnego owocu, harmonię i elegancję przy jednoczesnej dbałości o ekologiczny sposób uprawy to wina z Trausdorfu nad Wulką, mimo bagażu 300 lat historii, nowoczesne są z całą pewnością.
W czasie listopadowego Warsaw Wine Experience Esterházy reprezentował zarządzający winiarnią Wolfgang Hewarth. Udało nam się razem zdegustować pokaźną część portfolio firmy.

Esterházy: degustacja win
93 Esterházy, Leithaberg, Ried Schildten Blaufränkisch 2023

Wino z siedliska w St. Georgen należącego do Esterházych od 1641 roku i będące ich monopolem. Wyraziste, skoncentrowane, eleganckie, soczyste, doskonale zrównoważone, długie i czyste. W aromacie ciemny owoc, jeżyna, jagody, nuty leśne, odrobina lukrecji. Na podniebieniu blaufränkisch bardzo soczysty, o dojrzałym, gładkim, choć wyrazistym garbniku. Piękny potencjał.
92 Esterházy, Leithaberg, Grosshöflein Blaufränkisch 2023

Mimo, że to „tylko” ortswein, wino z pojedynczej gminy, a nie winnicy, blaufränkisch z Grosshöflein zachwyca elegancją i soczystością. Jest świetnie skoncentrowany, ale nie przesadzony, czysty, z dobrze zdefiniowanym owocem. Garbniki ma gładkie i doskonale dojrzałe, a słodycz jeżyn zgrabnie kontrastuje z pikantnymi akcentami czarnego pieprzu. Klasa.
92 Esterházy, Leithaberg, Ried Lamer Chardonnay 2023

Wino z owoców z 40-letnich krzewów rosnących w ilastym, łupkowym siedlisku w Sankt Margareten i dojrzewające w baryłkach i tonneaux. Wyraziste, świetnie mineralne, wszak ładnie podkręcone dębem. Jednocześnie pięknie owocowe, znakomicie zbudowane i bardzo rasowe. Eleganckie, strukturalne chardonnay z chłodnego klimatu. Pyszne już dziś, ale chciałoby się na nie zaczekać co najmniej pół dekady.
91 Esterházy, Leithaberg, Grosshöflein Pinot Noir 2023

Klasyczny pinot z 25-letniej winnicy Föllikberg o statucie ortswein. Dojrzewa w 500-litrowych tonneaux przez 18 miesięcy. Ziemisty, ale też przesycony dojrzałym owocem. Wino lekko jodowe, znakomicie kwasowe, subtelne, ale o wyrazistej strukturze, pełne werwy. Bardzo „gastronomiczny” burgund.
90 Esterházy, Leithaberg, Sankt Margareten Chardonnay 2024

Krócej (10 miesięcy w tonneaux) niż Lamer dojrzewający kupaż owoców z trzech winnic w Sankt Margareten. Tylko odrobinę mniej głęboki i o nieco lżejszej strukturze, za to wciąż bardzo elegancki, czysty, swoiście krągły i harmonijny. Dobre, lekko pikantne, skalne chardonnay o świetnej strukturze. Ultrapijalne.
90 Esterházy, Burgenland Cuvée Rouge 2023

Intrygujący, przede wszystkim zaś bardzo smaczny kupaż blaufränkischa, zweigelta, merlota i caberneta sauvignon. W aromacie krągły i pełen owocu, wyraźnie podkręcony merlotem, żywy, ale też całkiem elegancki w swej skromności i prostolinijności. Na podniebieniu wino już dużo bardziej wiedzione blaufränkischem. Lekko ziemiste, znakomicie soczyste, z doskonale zdefiniowanym wyrazistym owocem i dojrzałym, wygładzonym, nadającym ramy całości garbnikiem.
90 Esterházy, Austria B Rosé F 2024

Uroczy różowy pét-nat z czystego blaufränkischa, z owoców pozyskanych z najchłodniejszych parceli obsadzonych tą odmianą. Wino powstaje w serii eksperymentalnych projektów. Stanowi dobry wstęp do całkiem sporej sekcji musiaków robionych przez Esterházy. Jest świeże, kryniczne, bardzo owocowe, radośnie i obficie pieniste, zaskakująco długie i energetyczne.
89 Esterházy, Leithaberg, Cuvée Blanc 2024

Niezwykle przyjazny podniebieniu kupaż grüner veltlinera, chardonnay i pinot blanc. Jedna trzecia dojrzewa w kamiennych superjajach (3800 l), a reszta w kadziach ze stali nierdzewnej. Wino przepojone owocem, zbudowane na pinotowej krągłości, o dobrej materii, wyraziste, żywe, a koniec końców także całkiem eleganckie.
89 Esterházy, Leithaberg, Grosshöflein Grüner Veltliner 2024

Rześki, czysty, odmianowy, ładnie zaokrąglony „gminny” veltliner o soczystym owocu i całkiem wyrazistej wapiennej nucie mineralnej. Lekko dymny. Na podniebieniu sporo cytrusów, a w długiej końcówce przyjemna skalność.
Pojedyncze wina z szerokiego portfolio Esterházy importuje do Polski Ambra.
