Skip to content Skip to footer

Angielska butelka

Anglicy, którzy lubią czasem nieskromnie nazywać się wynalazcami szampana, na własne bąbelki musieli zaczekać aż do końca XX wieku.

Tomasz Prange-Barczyński, fot. Ambitious Studio* Rick Barrett / Unsplash

Olga Tokarczuk w przemowie noblowskiej wygłoszonej w 2019 roku w Sztokholmie powiązała szwedzki potop ze sceną, która miała miejsce w porcie Palos w Hiszpanii 3 sierpnia 1492 roku. Od nabrzeża odbija właśnie „nieduża karawela o nazwie «Santa Maria». Dowodzi nią Krzysztof Kolumb. Świeci słońce, po nabrzeżu kręcą się jeszcze marynarze, a robotnicy portowi ładują na statek ostatnie skrzynie z prowiantem. Jest gorąco, ale wiejący z zachodu lekki wietrzyk ratuje żegnające rodziny przed zasłabnięciem. Mewy przechadzają się uroczyście po rampie, uważnie śledząc poczynania człowieka”. Potem jest już tylko rzeź ludów Ameryki Południowej. Opuszczone przez autochtonów pola uprawne zarasta amazońska dżungla, która, konsumując nadmiar dwutlenku węgla z atmosfery, przyczynia się do ochłodzenia klimatu.

Mała epoka lodowa zmienia gospodarkę Starego Świata, a Skandynawię prowadzi na skraj głodu. To z kolei skłania Szwedów do ruszenia na podbój Europy. Blisko, na drugim brzegu zamarzniętego Bałtyku (to też, pośrednio, wina Kolumba) czeka Polska…

Wspomniałem wykład noblistki pod koniec świetnej degustacji angielskich win musujących w ambasadzie Wielkiej Brytanii, która odbyła się w ubiegłym roku w Warszawie. Na podniebieniu wybrzmiewał smak długo dojrzewających na osadzie sparklings, a ja myślałem o Marcinie Lutrze.

Nie wiem, jaka pogoda panowała 31 października 1517 roku w Wittenberdze, gdy niemiecki duchowny przybił w przedsionku kościoła zamkowego 95 dyskusyjnych tez, co uznawane jest za symboliczny początek reformacji. Już wkrótce, w 1534 roku Henryk VIII stworzy niezależny od papiestwa kościół anglikański, a jego kraj stanie się schronieniem dla wyznawców luteranizmu. Będzie wśród nich wielu hugenotów z Francji słynących ze sztuki szklarskiej. Na wyspie znajdą nowy dom i warunki do rozwijania talentów, wzmacniając jednocześnie miejscowy przemysł hutniczy.

Czas był gorący. 23 maja 1615 król Jakub I wydał Proklamację w sprawie szkła, w której stanowczo zakazał używania drewna jako opału w szklanych hutach. Odtąd całe drewno miało iść na budowę statków, ergo – tworzenie morskiej potęgi Anglii. Człowiekiem, który namówił władcę do wydania edyktu, był admirał w stanie spoczynku, Sir Robert Mansell. Stary wilk morski po zejściu na ląd sprawdzał się w biznesie. Zupełnie przypadkiem był właścicielem kilku kopalń węgla kamiennego i hut. Miał też patent na wytapianie szkła przy użyciu węgla, a za licencję na jego wykorzystanie pobierał sute prowizje. Pachnie komisją śledczą?

Jak by nie oceniać intencji Sir Roberta, węgiel kamienny dawał w spalaniu dużo wyższą temperaturę, a wytapiane przy jego użyciu szkło okazało się zdecydowanie mocniejsze – zarówno w postaci szyby okiennej, jak i butelki. Tę opracować miał ostatecznie znajomy Mansella, Sir Kenelm Digby. W 1662 roku dr Christopher Merret, kolejny specjalista od szkła i znajomy Digby’ego, opisał proces „ożywiania” spokojnego wina poprzez dodawanie doń rodzynek jako źródła drożdży i cukru. Ponieważ proces odbywał się w butelkach z mocnego angielskiego szkła, nie było ryzyka, że wzbogacone w toku wtórnej fermentacji o dwutlenek węgla naczynia pękną. Wina, jak opisywał to Merret, stawały się zaś „energiczne, musujące i obdarzone duchem”.

XVII i XVIII wiek przyniosły w Anglii znaczne ochłodzenie klimatu (ach, ten Kolumb!), więc wine coopers (osoby wybierające, butelkujące i sprzedające wino) „energetyzowali” to, co przypłynęło z kontynentu, np. chude spokojne wina z Szampanii.

Wkrótce jednak wiadomość o mocnym verre anglaise dotarła na drugą stronę Kanału. W 1728 roku Ludwik XV zniósł ograniczenia dotyczące transportu wina w butelkach. Rok później powstał Ruinart, pierwszy dom szampański zajmujący się produkcją win musujących. Reszta jest historią.

Anglicy, którzy lubią czasem nieskromnie nazywać się wynalazcami szampana, na własne bąbelki musieli zaczekać aż do końca XX wieku. Wprawdzie pierwsze współczesne próby z musiakami podejmowano już w latach 50. ubiegłego stulecia, jednak do prawdziwej rewolucji doszło dopiero cztery dekady później. Stuart i Sandy Moss z Chicago, właściciele średniowiecznej posiadłości Nyetimber w Sussex, stwierdzili, że klimat i kredowa gleba wokół ich domu do złudzenia przypominają Szampanię (w istocie to przeciwległy kraniec powstałej w kimerydzie strefy geologicznej). Choć sąsiedzi namawiali ich na posadzenie jabłoni, Amerykanie postawili na chardonnay oraz pinoty noir i meunier, a w 1992 wypuścili pierwsze sparkling wine, które w 1997 roku zdobyło tytuł najlepszego wina Anglii. Kolejny rocznik triumfował już jako Best Sparkling Wine in the World.

Efekt Nyetimber przerósł wszelkie oczekiwania. W musiaki zainwestowali nie tylko sąsiedzi Mossów, ale nawet przybysze z nieodległej Szampanii. W ciągu trzech dekad produkcja win musujących osiągnęła w Anglii pułap blisko 15 milionów butelek rocznie. Spośród niemal 5000 ha winnic grubo ponad dwie trzecie rodzą owoce z przeznaczeniem na musiaki. Przeszło 1300 ha obsadzonych jest chardonnay, kolejne 1100 – pinot noir. Efekt Nyetimber ma przełożenie nie tylko w skali, ale i w jakości. Angielskie bąbelki są po prostu przesmaczne.

Kent i Sussex są często wymieniane jako wzór dla polskich producentów wina musującego.

I słusznie. Pamiętając o różnicach klimatyczno-ekonomicznych, rodzimi winiarze mają podobną historię do napisania. Ba – już ją piszą i jest to całkiem niezła literatura. Biorąc zaś pod uwagę, że produkcja czołowych win tego typu koncentruje się wokół dawnego Grünbergu, który był jednym z pierwszych miejsc w Niemczech, gdzie, na wzór szampana, powstawały sekty, także i my możemy wywodzić historię współczesnych polskich bąbli od Lutra.


Ten felieton ukazał się w magazynie Ferment Vintage 2024/2025. Miło nam poinformować, że już wkrótce będzie można kupić także najnowsze wydanie naszego magazynu!

Czy masz ukończone 18 lat?

Ta strona przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.

Wchodząc na stronę akceptujesz naszą Politykę prywatności.

E-mail
Password
Confirm Password