Skip to content Skip to footer

Winnica Jakubów i Vininova: premierowa współpraca

Wspólne projekty polskich winiarzy i dystrybutorów, restauratorów czy przedstawicieli innych sektorów stają się coraz popularniejsze. Niedawno na rynku zadebiutował kolejny: tym razem to Winnica Jakubów i Vininova. Będzie się działo!

Maciej Nowicki; zdjęcie główne: Vininova

Jakiś czas temu opisywałem wyjątkowy projekt Kamila Barczentewicza i HAYB Speciality Coffee. Niedawno Barczentewicz stał się zresztą częścią innego projektu, tym razem wspólnego z Browarem Zakładowym (wkrótce więcej informacji). Współpracy pomiędzy winiarzami i piwowarami było i jest zresztą więcej, by wymienić przedsięwzięcia z udziałem winnic Moderna, Silesian czy Agat. Najczęściej jednak mamy do czynienia ze specjalnymi winami czy ich seriami, powstającymi zwykle w limitowanych ilościach dla dystrybutorów, restauracji czy sieci marketów. Teraz dołączył do nich kolejny projekt: Winnica Jakubów i Vininova. Jestem pewien, że zainteresuje się nim spore grono fanów polskiego wina.

Parcele Winnicy Jakubów / fot. Maciej Nowicki

Vininova i Winnica Jakubów: znamy się nie do dziś!

Mam wrażenie, że żadnego z bohaterów opisywanej poniżej współpracy nie trzeba przedstawiać. Vininova, za sprawą importowanych do Polski win, regularnie gości na naszych łamach. Ostatnio pisaliśmy np. o dostępnych w ofercie Vininova Naturalnie winach Vlada Maguli.

Z kolei Winnica Jakubów to jeden z najlepszych i najbardziej znanych producentów w Polsce, którego historia sięga 2002 roku. O gospodarującym na Wzgórzach Dalkowskich Pajdoszu można by napisać oddzielny tekst (tekst taki pojawi się zresztą niedługo w ramach naszego cyklu Polskie Winnice); zresztą sam winiarz, człowiek wielu talentów, potrafi świetnie opowiadać o swojej pracy.

Michał Pajdosz, człowiek wielu talentów / fot. Maciej Nowicki

Z wizytą w Jakubowie

Współpraca z dystrybutorem i przygotowanie dla niego specjalnej linii win nie są nowością dla Michała Pajdosza. Od wielu lat współpracuje w ten sposób z krakowskim RB Import Win, dla którego w zeszłym roku przygotował np. Miśka, wino, które zebrało świetne oceny i stało się jednym z hitów sezonu letniego. To radosne połączenie chardonnay, pinot blanc i seyval blanc, opakowane w prostą litrową butelkę.

Opisywanych w tym tekście win, zanim jeszcze zostały stosownie zabutelkowane i nazwane, próbowałem po raz pierwszy w kwietniu zeszłego roku, kiedy odwiedzałem Winnicę Jakubów. Było to podczas jednego z wyjątkowo ciepłych dni pierwszej połowy kwietnia, zanim nad Polskę nadciągnął tragiczny w skutkach front mrozowy. Ale wówczas jeszcze nikt nie spodziewał się załamania pogody. Spacerowaliśmy z Michałem po jego winnicy, rozmawiając o przygotowaniach do sezonu.

Potem, już w winiarni, przyszedł czas na degustację win: tych fermentujących w stalowych zbiornikach i dębowych beczkach, i tych musujących, dojrzewających na osadzie, i wreszcie tych archiwalnych, spoczywających w piwniczce. Zajrzeliśmy, a jakże, do pomieszczenia, w którym zakopano oryginalne gruzińskie kwewri (sześć, o różnej pojemności) – w części z nich właśnie dojrzewało opisywane poniżej wino.

Kwewri w Winnicy Jakubów / fot. Maciej Nowicki

Kamień, Papier, Nożyczki

Zawsze podkreślam, że punktem wyjścia jest jakość. Ale nawet najlepszego wina nie da się później udanie zaprezentować (i docelowo: sprzedać), jeśli towarzyszy mu beznadziejny marketing. Szczęśliwie w tym przypadku wszystko się zgadza. Projekt, którego wyłącznym dystrybutorem jest Vininova, nazwany został Tryptyk, składają się nań bowiem trzy wina.

Każde z nich posiada inny symbol, nawiązujący do znanej gry. Na przyjemnych dla oka minimalistycznych etykietach mamy więc Kamień, Papier i Nożyczki. Jedyne zastrzeżenie: z nieznanych mi powodów, ani same wina, ani informacje na stronach internetowych producenta, nie ujawniają roczników win, co w tych czasach jest już nieco irytujące. Dane te uzupełniam poniżej.

90 Hibernal Cuvée „Nożyce” NV

fot. Vininova

Jedynie w tym przypadku brak rocznika może być usprawiedliwiony. Mamy tu bowiem do czynienia z zabiegiem, który Winnica Jakubów stosuje coraz częściej. Podstawą dla tego wina był hibernal z rocznika 2023, ale około 30 proc. zawartości stanowi rezerwa trzech wcześniejszych roczników, czyli 2022, 2021 i 2020. Ponad dekadę temu nazwałem Pajdosza „królem hibernala”, za które to określenie czasem mnie lubił, a czasami nienawidził (szczególnie, gdy do głosu doszły jego wina z innych odmian winorośli). Nie zmienia to jednak faktu, że nie ma drugiego winiarza w Polsce, który ma taką rękę do tej odmiany. To wino jest kolejnym tego dowodem. Z jednej strony relatywnie lekkie i z niezbyt wysoką zawartością alkoholu (12,5 proc.), z drugiej tak soczyste i gęste, że można je kroić nożem. Pełne dojrzałych gruszek, agrestu, jabłka i cytrusów, ocierające się wręcz o kremową pulpę. Ma jednak imponujący balans wszystkich elementów i świetny ziołowy finisz z dobrze zaznaczoną kwasowością. Kolejny wielki hibernal z Winnicy Jakubów!

88 Hibernal Amfora „Papier” 2022

fot. Vininova

Ta sama odmiana trafiła do kwewri. Spędziła tam ponad cztery miesiące „na czaczy”, co oznacza zabieg polegający na dodaniu do moszczu wytłoków (są wśród nich pestki winogron, skórki i szypułki). Później odpoczywała jeszcze w stalowych zbiornikach, by następnie trafić do butelek. To wino w zdecydowanie innym, bardziej zadziornym stylu, choć bez radykalizmów, które mogłyby wystraszyć mniej wyrobione podniebienia. Jest tu zaskakująco dużo soczystego owocu, nie tylko charakterystycznej dla odmiany gruszki, ale i pigwy, oraz odrobina owoców tropikalnych. Z czasem pojawia się jednak dużo więcej nut przyprawowych, a finisz jest wręcz pikantny, pełny pieprznych akcentów. Wino zachowuje dobrą kwasowość i ma potencjał na dalsze dojrzewanie, będzie też niewątpliwie znakomitym partnerem gastronomicznym.

89 Pinot Noir Amfora „Kamień” 2022

Nieco wyżej od poprzednika oceniam ostatnie wino zestawu. Nie tylko dlatego, że pinot noir z kwewri to w polskich warunkach nie lada gratka. Bliska jest mi bowiem także jego stylistyka. Oprócz dojrzewania w kwewri (tym razem już bez czaczy) mieliśmy tutaj także częściową macerację karboniczną. Wszystkie te zabiegi przełożyły się na dominujące nuty czerwonych owoców, przede wszystkim wiśni i dojrzałej porzeczki. Prócz nich jest trochę akcentów ziołowych i ściółki leśnej, delikatnie wyczuwalna tanina i dobry, wiśniowo-pestkowy finisz. Także w tym przypadku wino nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Ale już teraz brzmi świetnie!


Wszystkie wina dostępne są w sklepach stacjonarnych Vininova i Vininova Naturalnie. Przy zakupie całego Tryptyku obowiązuje dodatkowy rabat.

Czy masz ukończone 18 lat?

Ta strona przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.

Wchodząc na stronę akceptujesz naszą Politykę prywatności.