Co nowego w polskim winie? W czasie Warsaw Wine Experience 2025 uwagę zwracał fakt, że zdecydowana większość premier reprezentowała kategorię win czerwonych.
Tekst i zdjęcia: Maciej Nowicki
O wielu polskich winach, na które warto było zwrócić uwagę w tym roku, pisałem już w ramach Polskich Wtorków (aby znaleźć te artykuły, wystarczy wejść w zakładkę Polskie Wino na Ferment Mag). Jednak 2025 rok przyniósł prawdziwy wysyp interesujących nowości. Były też wina, które w momencie swojej rynkowej premiery potrzebowały jeszcze odrobiny czasu, aby się ułożyć. Czas ten dostały – i obecnie prezentują już odpowiednią równowagę. Mogliśmy się o tym przekonać podczas Warsaw Wine Experience 2025.

W tym roku doczekaliśmy się kolejnej porcji premier w kategorii win czerwonych. Winiarze dali im odpowiednio długi czas dojrzewania, toteż prezentują wysoki poziom; nie ma kłopotów z jakością aromatów i równowagą. Zwracam też uwagę na fakt, że cierpliwością wykazują się z reguły ci więksi i bardziej rozpoznawalni producenci – to dobrze, bo dają w ten sposób świetny przykład pozostałym. Poniżej mój wybór subiektywny: piątka win, o których warto pamiętać w przyszłości!
Warsaw Wine Experience 2025: degustacja polskich win
89 Riesling 2023, Winnica Pałac Mierzęcin

Jedynym winem białym w moim dzisiejszym zestawieniu jest nowy rocznik rieslinga z lubuskiego Pałacu Mierzęcin. Bardzo się cieszę, że ten producent po kilku latach „hibernacji” i prezentowania win wyłącznie na swoim terenie, wreszcie wyszedł poza pałacowe mury. W tym roku mogliśmy ich już spotkać m.in. w Poznaniu, Zielonej Górze i w Warszawie. Bardzo mnie to cieszy, bo o winach z ostatnich roczników powinna się dowiedzieć szeroka rzesza konsumentów. Riesling 2023 jest godnym następcą znakomitego poprzednika. Tym razem mamy do czynienia z rocznikiem jeszcze bardziej dojrzałym. I w bukiecie, i w smaku czuć odmianowość rieslinga: przede wszystkim za sprawą soczystych cytrusów; jest też trochę moreli i ziołowych akcentów. Wszystko umiejętnie podbite nutami dojrzewania w dębowej beczce. Imponująca równowaga! Wino na teraz i za dekadę.
89 Pinot Noir Dobre Major 2023, Winnica Kamil Barczentewicz

Rok temu w czasie Warsaw Wine Experience 2024 Kamil Barczentewicz prezentował przedpremierowo nowe pinoty z rocznika 2022. Teraz przyszedł czas na rocznik 2023, choć, jak widać na zdjęciu, mimo banderol etykiety są jeszcze prowizoryczne. Niezależnie od tego mamy tu do czynienia z najbardziej dojrzałym wydaniem win czerwonych w historii producenta. Świetnie widać to na przykładzie Dobre Major, czyli wyższej etykiety z dwóch pinot noir. Ten rocznik powstawał już na dzikich drożdżach, a 65 proc. wina dojrzewało przez około 12 miesięcy w dębowych beczkach (przewaga używanych nad nowymi); pozostała część w stalowych zbiornikach. Mamy tu dużo klasycznych pinotowych aromatów, wśród nich dojrzałe wiśnie, żurawinę i odrobinę czerwonej porzeczki. Tym, co odróżnia to wino od wcześniejszych wcieleń, jest dużo wyraźniejsza pikantność i pieprzno-wiśniowy finisz. Robi wrażenie już dzisiaj, a będzie tylko lepiej.
88 Pinot Noir 2023, Winnice Kojder

Przedpremierową sensacją Warsaw Wine Experience 2025 był też pinot noir z zachodniopomorskich Winnic Kojder. To pierwszy rocznik pinota u tego producenta; co więcej, także pierwsze wino z winorośli szlachetnej – do tej pory wszystkie powstawały z nowej generacji hybryd PiWi. Cała parcela odmiany liczy 0,4 hektara, cała też dała owoce na to wino. Dojrzewało przez 18 miesięcy w nowych beczkach dębowych o pojemności 112 litrów. Ten sposób winifikacji nie pozostał bez wpływu na styl. Mimo nieco ponad 12,5 proc. alkoholu wino ma gęstą i poważną strukturę. Obok wyraźnych nut dębowych (wanilia, trochę kokosa) są też dojrzałe wiśnie, a nawet odrobina akcentów śliwkowych; nie brakuje też ziół. Finisz jest imponująco długi. Dla fanów beczkowych pinotów pozycja obowiązkowa.
88 Pinot Noir 2022, Winnica Turnau

Pozytywnym zaskoczeniem była dla mnie – również przedpremierowa – prezentacja nowego rocznika pinot noir od kolejnego zachodniopomorskiego producenta: Winnicy Turnau. W sprzedaży wino pojawi się w przyszłym roku. Ten rocznik zdecydowanie różni się od 2021. Producent zdecydował się na skrócenie dojrzewania w dębowych (wyłącznie używanych) beczkach do 20 miesięcy. Zrezygnował też z pozostawienia cukru resztkowego. Pinot Noir 2022 jest winem rasowym, charakternym, z dobrze zaznaczonymi, a przy tym nieprzesadzonymi nutami dębowymi. Nie brak tu ani soczystego owocu, ani – co równie ważne – świeżości. Kombinację dojrzałej wiśni, truskawek i przypraw wieńczy pestkowa kwasowość, wyczuwa się też świetny potencjał do dalszego dojrzewania. Mam nadzieję, że to właśnie ten styl kontynuowany będzie w przyszłości.
89 Gamay 2022, Winnice Jaworek

To czerwone wino jest jednym z najdłużej oczekiwanych przez polskich konsumentów. Od czasu Gamay 2019 nagrodzonego Złotym Korkiem w czasie konkursu Polskie Korki dwa lata później, nieustająco pytano, kiedy pojawi się następca. Lech Jaworek (prowadzący dziś winnicę wspólnie z córką Marią) należy jednak do osób bardzo krytycznych wobec własnej produkcji. Jeśli nie ma pewności, że chce dane wino zobaczyć na rynku, zwykle kończy ono jako składnik jednego z kupaży. Tak było choćby z gamay z rocznika 2018, które uważałem za świetne (w czasie degustowania próbek z beczek); ostatecznie jednak nigdy nie doczekało się premiery. Akceptację producenta zyskało dopiero Gamay 2022. Dojrzewało w używanych dębowych beczkach przez 24 miesiące i dziś ma naprawdę wyjątkowe aromaty. To miks fiołków, malin, czarnych porzeczek, śródziemnomorskich ziół (szałwia!). Do tego dochodzi wiśniowo-przyprawowy, wręcz słodki finisz. To z pewnością jedna z najciekawszych polskich czerwieni kończącego się roku.
Bardzo dziękujemy Polskiej Organizacji Turystycznej będącej partnerem Strefy Win Polskich w czasie Warsaw Wine Experience.

O polskich winach naturalnych, których mieliśmy okazje spróbować podczas Warsaw Wine Experience, pisaliśmy TUTAJ.
