Skip to content Skip to footer

FLOW z nurtem Odry: sierpniowa edycja festiwalu już za nami

Wrocławski festiwal FLOW ma kilka wakacyjnych odsłon – dla mnie wyjątkowa okazała się edycja sierpniowa (21-23.08), kiedy to spotkali się winiarze z kilku regionów, które łączy Odra.

Tekst i zdjęcia: Maciej Nowicki

Wrocławski FLOW to jedyna w tym momencie impreza związana z polskim winem, która w ciągu jednego roku ma aż pięć edycji (raz w miesiącu od maja do września). Za każdym razem FLOW, którego pomysłodawcami są Marcin Kucharski (Winnica Agat) i Nestor Kościański (Winnica Moderna), towarzyszy festiwalowi kulinarnemu GastroMiasto. Przy okazji warto dodać, że popularność wrocławskiej imprezy sprawiła, iż polskie wina zaczęły się pojawiać także na festiwalach GastroMiasto w Krakowie i Warszawie.

Festiwal FLOW: w plenerze

Od Dolnego Śląska po Pomorze Zachodnie

Tegoroczna sierpniowa edycja odbyła się, jak poprzednie, na bulwarze Xawerego Dunikowskiego, tuż nad brzegiem Odry i naprzeciwko Ostrowa Tumskiego. Miała jednak wyjątkowy charakter, co zdradzała już sama nazwa: „Z nurtem Odry”. Organizatorzy zaprosili bowiem reprezentację winiarni z innych województw, przez które przepływa Odra: Turnau i Jassa (Pomorze Zachodnie), Saint Vincent (Lubuskie) i Dom Charbielin (Opolskie). Producenci z tych regionów dołączyli do winiarzy z Winnic: Bielawska, Jaworek, Malicki, Ragosza i projekt Koło Wina (Dolny Śląsk) oraz stale obecnych podczas poprzednich edycji: Lipka Wielka (Wielkopolska) i Socha (Lubelskie). Święto dolnośląskiego wina zdecydowanie powiększyło więc swój zasięg.

Wino i jedzenie

Integralną częścią festiwalu FLOW są degustacje komentowane. Wśród wielu zmieniających się propozycji dwie pojawiają się już regularnie. „Przy wrocławskim stole” proponuje połączenia (czasami szalone!) polskich win z daniami wystawców GastroMiasto i dostępnymi w food truckach, na stoiskach gastronomicznych i weekendowych pop-up’ach. Do moich faworytów należały: sushi burger z krewetką (Koku Sushi) z Muscatem 2025 z Winnicy Saint Vincent; cepelin z dziczyzną i sosem kurkowym w parze z Pinot Noir Ruby 2025 z Winnicy Bielawska; klasyczna mięsna lasagna przygotowana przez Wiktorię Nawarę (zwyciężczyni 14. edycji MasterChefa, pop-up: Wika do garów) i Regge 2025 z Winnic Jaworek oraz tiramisu w parze z Późnym Zbiorem 2023 z Winnicy Jassa.

Drugim blokiem degustacyjnym były ponad godzinne spotkania przy winie i serach odbywające się na statku w czasie rejsu po Odrze. Największe wrażenie robiły tu, jak można się domyślić, nie tylko same połączenia gastronomiczno-kulinarne, a miejsce degustacji: na wodzie, z panoramą Wrocławia za burtą.

Nestor Kościański i Marcin Kucharski

FLOW cały czas dojrzewa

Po roku przerwy przyjemnie jest spojrzeć na kierunek rozwoju koncepcji FLOW. Niezmiennym atutem festiwalu pozostaje miejsce, ale organizatorzy coraz sprawniej obudowują imprezę dodatkowymi atrakcjami – goście doceniają też dobre jedzenie, muzykę, efektowne plenery i niewymuszoną atmosferę.

Jeśli chodzi o samo wino: ograniczona liczba winiarni sprawia, że podczas weekendu można bez trudu odwiedzić każdego producenta i nie śpieszyć się z degustacją. To o tyle ważne, że podczas sierpniowego FLOW pojawiły się ciekawe debiuty i nowości – tydzień temu pisałem o Winnicy Pana Wina, a o nowym Muscarisie z Winnicy Moderna napiszę oddzielnie.


FLOW: degustacja win

87 Gewürztraminer 2024, Winnica Malicki

Od początku kibicuję tej winiarni ze Wzgórz Trzebnickich. Daniel Malicki preferuje styl oszczędny i elegancki. W roczniku 2024 cukier resztkowy pozostawiono tylko w gewürztraminerze. Wyraźna kwasowość sprawia jednak, że wino i tak jest raczej wytrawne. Nie brak mu dobrego ciała i aromatów typowych dla szczepu (nuty różane i korzenne, którymi obudowano cytrusowy owoc). Kwasowość nadaje winu sporo świeżości – kto lubi gewürztraminery w takim stylu, z pewnością nie będzie rozczarowany.

88 Riesling 2022, Winnica Ragosza

Dolnośląska Winnica Ragosza istnieje od 2016 roku i mieści się w Zachowicach niedaleko Wrocławia. Na nieco ponad hektarze powierzchni producent uprawia m.in. sauvignon blanc i portugiesera. Z odmian białych powstają tu wyłącznie wina macerowane przez miesiąc na skórkach.

Riesling, który próbowałem podczas FLOW, jest dojrzały, ma intensywną barwę, minimalną redukcję w bukiecie, a także sporo dojrzałych nut cytrusowych i naftowych w smaku. Do tego wciąż obecna tanina i ziołowe zakończenie – wino z pewnością nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa.

87 Cabernet Cortis Rosé 2025, Winnica Socha

Producenta z Roztocza chwaliłem niedawno za znakomite souvignier gris. We Wrocławiu Paweł Socha pokazał z kolei nowy rocznik rosé. Jaka szkoda, że lato się kończy i że wino powstało w tak krótkiej serii! To bowiem kolejne bardzo udane polskie rosé – soczyste, z nutami truskawek, czerwonej porzeczki i jabłka z czerwonym miąższem, zdecydowanie wytrawne i przynoszące dużo orzeźwienia, a przy tym ze strukturą na tyle wyraźną, że dobrze łączy się z jedzeniem.

86 Monarch Blanc de Noirs 2025, Winnice Jaworek

W tym roku znany dolnośląski producent przedstawił mnóstwo nowości. Zaczynam od wina absolutnie unikalnego, nigdy wcześniej nie dane mi było bowiem próbować odmiany monarch winifikowanej na biało. Wino ma ponad 13 gramów cukru resztkowego, ale dzięki dość wysokiej kwasowości słodycz wyczuwalna jest głównie pod postacią soczystego owocu, przede wszystkim cytrusów, którym towarzyszą nuty kwiatowe (rumianek) i odrobina kremowych akcentów.

89 Regge 2025, Winnice Jaworek

Regge, które trafiło do sprzedaży całkiem niedawno, jest jednym z najfajniejszych wydań regenta jakie spotkałem w Polsce w ostatnich rocznikach – Srebrny Medal Konkursu Winobranie w Zielonej Górze okazuje się wręcz niewystarczający! Przepisem na sukces była tu krótka, ledwie kilkudniowa maceracja i pozostawienie odrobiny cukru resztkowego. Przy dobrze zaznaczonej kwasowości to wino jest owocową bombą z nutami dojrzałej czereśni, maliny, wiśni i jeżyny. Długo czekałem właśnie na takiego klaretowego regenta i wierzę, że ten styl zagości u producenta już na stałe.

89 Późny Zbiór 2023, Winnica Jassa

Winnica Jassa kojarzyła mi się przede wszystkim z pinot noir lub sauvignon blanc, po raz pierwszy chwalę jednak pochodzące od tego producenta wino słodkie. Późny Zbiór powstał w roczniku 2023 (w kolejnych go nie zrobiono). To souvignier gris z niewielką domieszką sauvignon blanc. 65 gramów cukru resztkowego nie daje wrażenia nadmiernej słodyczy, wino robi natomiast wrażenie aromatami, zwłaszcza nutami miodu gryczanego; do tego dochodzi trochę pigwowej konfitury i kremowe zakończenie. Idealne towarzystwo dla umiarkowanie słodkich deserów.

Czy masz ukończone 18 lat?

Ta strona przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.

Wchodząc na stronę akceptujesz naszą Politykę prywatności.

E-mail
Password
Confirm Password