Skip to content Skip to footer

Winowacje 2026: lato, wino, Wielkopolska

W tym roku Winowacje, czyli festiwal wielkopolskich winiarzy, powraca do Poznania w nowym letnim terminie i z programem znacznie wykraczającym poza klasyczną formułę degustacji stolikowej.

Tekst: Maciej Nowicki, zdjęcia: Wielkopolskie Stowarzyszenie Winiarzy

Są festiwale, które powstają po to, by zapełnić kolejny wolny weekend w kalendarzu. I są takie, które od pierwszej edycji pokazują, że za nazwą stoi znacznie większa ambicja: opowiedzieć historię winnic, producentów i regionu, który z roku na rok coraz odważniej zaznacza swoją obecność na winiarskiej mapie Polski. Do tej drugiej kategorii z pewnością należą Winowacje.

Winowacje: zapraszamy do Poznania!

17 i 18 lipca 2026 roku Plac PeWuKa na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich ponownie stanie się miejscem spotkania wielkopolskich winiarzy, miłośników lokalnych smaków, enoturystów, poznaniaków i wszystkich tych, którzy chcą sprawdzić, jak smakuje lato w kieliszku. Tym razem organizator – Wielkopolskie Stowarzyszenie Winiarzy – i jego partnerzy (na czele z Samorządem Województwa Wielkopolskiego) przygotowali wydarzenie, które łączy wino, muzykę, historię, teatr, kuchnię, ruch, rozmowy i odpoczynek. Innymi słowy: nie będzie to festiwal wyłącznie dla osób, które potrafią bez zająknięcia odróżnić johannitera od solarisa. Będzie to także propozycja dla tych, którzy chcą po prostu ciekawie spędzić wakacyjny weekend w Poznaniu.

Ubiegłoroczna premierowa edycja festiwalu Winowacje (opisywaliśmy ją w tym tekście) udowodniła, że wielkopolscy winiarze zasługują na własne rozpoznawalne święto wina. Choć wiele planów pokrzyżowała wówczas pogoda, a plenerowe wydarzenie trzeba było przenieść pod dach jednej z hal targowych, organizatorzy wyszli z tej próby obronną ręką. Degustacje, spotkania z producentami, wystawa poświęcona historii winiarstwa i odmianom winorośli, a także aktywności niezwiązane bezpośrednio z winem pokazały, że formuła ma ogromny potencjał. W tym roku Winowacje wracają z jeszcze większym rozmachem – już nie jako obiecujący debiutant, ale jako festiwal, który chce na dobre wpisać się w letni kalendarz Poznania.

Wielkopolskie wino

Jeszcze kilkanaście lat temu o wielkopolskim winie mówiło się raczej w kategoriach ciekawostki. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Region ma własnych rozpoznawalnych producentów, z największą dziś pod względem powierzchni winnicą w Polsce (Warto) na czele. Ma też coraz bogatszą ofertę enoturystyczną, rosnącą liczbę nasadzeń i coraz wyraźniejszą tożsamość. To nie jest już etap udowadniania, że w Wielkopolsce w ogóle można robić wino. To moment zadawania dużo ciekawszych pytań: jakie style najlepiej oddają charakter miejscowych siedlisk? Które odmiany najbardziej się sprawdzają? Jak opowiadać o regionie, który chce łączyć historię z coraz szybszym rozwojem?

Winowacje odpowiadają na te pytania. Przez dwa dni będzie można tu spotkać wielkopolskich producentów, spróbować win powstających w regionie i przekonać się, jak różnorodny jest tutejszy krajobraz winiarski. Dla osób, które znają już wielkopolskie etykiety, będzie to okazja do sprawdzenia, jak mają się wina w nowym roczniku i – być może – odkrycia zmian w stylu u poszczególnych producentów. Dla tych, którzy odwiedzą Winowacje po raz pierwszy – będzie to najprostsza droga, by w wyrobić sobie obraz tego, co dzieje się w tej części kraju.

Dwa dni atrakcji nie tylko dla winomanów

Największą siłą tegorocznej edycji jest program. Wielkopolskie Stowarzyszenie Winiarzy od samego początku podkreśla, że festiwal wina nie musi oznaczać wyłącznie przechodzenia od stoiska do stoiska. Owszem, degustacje pozostaną sercem wydarzenia, ale wokół nich zbudowano znacznie szerszą opowieść o letnim odpoczynku, spotkaniach i dobrej energii.

Na uczestników czekać będą koncerty, które mają stworzyć atmosferę wakacyjnych wieczorów w centrum miasta. Będzie taniec pod gołym niebem, joga na świeżym powietrzu i wspólne malowanie przy kieliszku wina. Zaplanowano także przestrzenie odpoczynku, w których będzie można usiąść, złapać oddech, porozmawiać ze znajomymi albo po prostu popatrzeć, jak Plac PeWuKa na dwa dni zmienia się w małe miasteczko wielkopolskiego wina.

W programie nie mogło też zabraknąć warsztatów łączenia wina z jedzeniem. Doskonale wiemy, że wino sprawdza się najlepiej wtedy, gdy przestaje być samotnym graczem, a zaczyna prowadzić dialog z kuchnią – najlepiej tą regionalną. Wielkopolska ma tu sporo do powiedzenia – od produktów rzemieślniczych, przez lokalne sery, oleje, pieczywo, miody, wędliny i inne regionalne smaki, po coraz ciekawsze restauracyjne interpretacje tradycji. Winowacje będą więc także okazją do sprawdzenia, jak wino z regionu odnajduje się przy stole.

Nie zabraknie rozmów o enoturystyce i współczesnej kulturze wina. To naturalne rozwinięcie festiwalowej idei, bo dla wielu osób pierwsze spotkanie z producentem podczas degustacji staje się impulsem do późniejszej wizyty w winnicy. Wielkopolska ma pod tym względem ogromny potencjał: jest dobrze skomunikowana, pełna ciekawych miejsc, a jednocześnie wciąż dla wielu osób pozostaje regionem winiarskim do odkrycia. Jeśli więc ktoś szuka pomysłu na kolejny weekendowy wyjazd po festiwalu, Winowacje mogą okazać się najlepszym przewodnikiem.

Kobiecy dwugłos

Jednym z najciekawszych punktów programu będzie spotkanie z Anną Meteyer, winiarką związaną z francuską Szampanią. Jej obecność nadaje wydarzeniu dodatkowy, międzynarodowy kontekst i pokazuje, że Winowacje nie zamykają się wyłącznie w lokalnej perspektywie. Szczególną uwagę zwracam na zestawienie spojrzenia Anny z opowieścią Joanny Grygier z wielkopolskiej winnicy Niewinne Siostry. Ten dwugłos – francusko-szampański i lokalny wielkopolski – pozwoli porozmawiać o roli kobiet w winiarstwie, o pracy w winnicy, o decyzjach podejmowanych w piwnicy i o tym, jak zmienia się branża, która zwykle opisywana była głównie przez pryzmat męskich biografii. Dla publiczności będzie to szansa, by spojrzeć na wino nie tylko przez jego aromaty i styl, ale także przez doświadczenie ludzi, którzy je tworzą.

Tysiąc lat historii w kieliszku

Winowacje mają jeszcze jeden atut: przypominają, że Wielkopolska nie zaczyna swojej winiarskiej historii od współczesnych nasadzeń. Region może odwołać się do znacznie głębszego dziedzictwa. To właśnie tutaj odnaleziono jedne z najstarszych naukowo potwierdzonych śladów produkcji wina gronowego na ziemiach polskich – pestki winorośli udomowionej z Ostrowa Tumskiego. Dziś ta historia wraca w nowej formie: nie jako muzealna ciekawostka, lecz jako element współczesnej tożsamości regionu.

Do tego dziedzictwa nawiąże festiwalowa wystawa poświęcona historii wielkopolskiego winiarstwa. Uczestnicy zobaczą historyczne narzędzia wykorzystywane przy produkcji wina, specjalistyczny sprzęt winiarski oraz zabytkowy ciągnik marki Porsche. Ten ostatni punkt może zaskoczyć tych, którzy markę Porsche kojarzą wyłącznie z samochodami sportowymi, ale właśnie takie detale sprawiają, że wystawa może zainteresować nie tylko fanów wina.

Teatr, korowód, brydż i warcaby

Będą też atrakcje, których niewielu spodziewa się po festiwalu wina. Przestrzeń wydarzenia przez cały weekend mają ożywiać działania teatralne i występy ulicznych artystów. Zwieńczeniem pierwszego dnia będzie wieczorne widowisko plenerowe – spektakl, który po zmroku zamieni Plac PeWuKa w scenę pełną ruchu, światła i teatralnej energii. To zapowiedź szczególnie intrygująca, bo w polskim kalendarzu winiarskim wciąż niewiele jest imprez, które tak odważnie łączą degustacje z działaniami performatywnymi. Powrócą też elementy, które mogą ubiegać się o status znaków rozpoznawczych pierwszej edycji – barwny korowód oficjalnie inaugurujący całe wydarzenie oraz brydż i warcaby przy winie. Jeśli ktoś chciałby rozegrać partię, próbując przy okazji kilku win i w ten sposób skrócić sobie czas oczekiwania na wieczorny spektakl, ma do czynienia z nader interesującą propozycją.

Akcja – degustacja

Podczas festiwalu Winowacje dostępne będą pakiety degustacyjne oparte na festiwalowych naklejkach. Jedna naklejka odpowiada jednej porcji degustacyjnej wina, co pozwala swobodnie planować trasę po stoiskach i porównywać wina od poszczególnych producentów. W sprzedaży przewidziano pakiet 12 naklejek bez kieliszka oraz pakiet 12 naklejek ze specjalnym kieliszkiem festiwalowym. To wygodne rozwiązanie zarówno dla tych, którzy chcą spróbować kilku win dla przyjemności, jak i dla osób planujących bardziej metodyczne rozpoznanie oferty wielkopolskich producentów.


17 i 18 lipca Poznań stanie się stolicą wielkopolskiego wina. Prognozy pogody pozwalają zaś wierzyć, że tym razem nic nie zakłóci plenerowych planów organizatorów. Zapiszcie tę datę i spotkajmy się na Winowacjach!

Czy masz ukończone 18 lat?

Ta strona przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.

Wchodząc na stronę akceptujesz naszą Politykę prywatności.

E-mail
Password
Confirm Password