Skip to content Skip to footer

Piąta edycja Polish Wine Fest w Dublinie: polskie premiery za granicą

Nowości od rodzimych producentów do spróbowania 2000 kilometrów od centrum Polski? Jak najbardziej. W czasie dublińskiego festiwalu staje się to już tradycją. Polish Wine Fest w Dublinie to jedno z najważniejszych wydarzeń promujących nasze winiarstwo poza granicami kraju.

Tekst i zdjęcia: Maciej Nowicki

Polskie wina coraz śmielej pojawiają się w kartach win zagranicznych restauracji czy wine barów. Liczba ich importerów rośnie – znajdziemy ich m.in. w Danii, Niemczech, Belgii, we Włoszech, w Wielkiej Brytanii, Irlandii czy Szkocji. Naszych producentów spotkamy też na rozmaitych wydarzeniach promocyjnych czy festiwalach. Jednak bez wątpienia najszerzej (a zdaniem sporej grupy osób – także najfajniej) temat eksplorowany jest w czasie Polish Wine Fest w irlandzkim Dublinie. To dwudniowe wydarzenie łączy festiwal gromadzący miłośników wina z profesjonalną prezentacją dla branży.

Festiwal w Dublinie coraz bardziej popularny

Kulisy imprezy zainicjowanej przez Marcina Kotwickiego, a od drugiej edycji z sukcesem kontynuowanej przez Małgorzatę „Maggie” Domaradzką i Maję Ignaczewską, opisywałem szczegółowo rok temu. Podkreślałem wówczas, że kolejnym impulsem do jej rozwoju stała się założona przez obie panie działalność importerska, która w ciągu kolejnych dwunastu miesięcy rozwinęła się imponująco. Nie powinno więc dziwić, że daty na przełomie marca i kwietnia wielu winiarzy zaznacza w kalendarzach z wyprzedzeniem, a liczba polskich winiarzy, którzy odwiedzają Dublin, rośnie. I znowu – to zasługa organizatorek, które nie tylko sprawnie kierują logistyką całej imprezy, ale i zapewniają wystawcom jak najlepszą integrację poza godzinami pracy.

Małgorzata „Maggie” Domaradzka i Maja Ignaczewska

5. edycja Polish Wine Fest: nowości

Nie inaczej było w tym roku. W czasie piątej edycji Polish Wine Fest zaprezentowało się czternaście winnic, z czego aż jedenaście „na żywo” (Dom Charbielin, Winnica Moderna, Winnica Kosmos, Winnica Płochockich, Winnica Turnau, Winnica Barczentewicz, Dom Jantoń, Winnica Novi, Winnica Warto, Winnice Jaworek i Majątek Drzewce). Tradycyjnie w niedzielę, w klimatycznych wnętrzach The Fumbally Stables, naszych winiarzy odwiedzili miłośnicy wina z wielu krajów, w poniedziałek zaś, w gościnnych progach Rezydencji Ambasadora RP w Dublinie, nasi producenci zaprezentowali się mediom i branży HoReCa. Każda odsłona tej imprezy przynosi jednak nowości. Tym razem był nią sobotni „biforek” w poddublińskim BlackRock, gdzie w restauracji Sea Shanty odbyła się kolacja łącząca irlandzkie owoce morza z winami Domu Jantoń. Zważywszy na skalę zainteresowania (sprzedały się wszystkie bilety), nie będę zaskoczony, jeśli taki punkt programu stanie się nową tradycją.

Polskie premiery

W czasie corocznych odwiedzin w Dublinie cenię sobie wszystkie punkty programu, przyjeżdżam tam jednak przede wszystkim dla polskiego wina. I niezmiennie cieszy mnie fakt, że ten moment roku jest też okazją do spróbowania wielu winiarskich premier, które właśnie trafiły do sprzedaży – lub lada moment to zrobią. Nigdy wcześnie nie było ich jednak aż tyle! Nie traćmy więc czasu – oto zestaw nowości, na które powinniście zwrócić uwagę!


88 Cidre Sec NV, Dom Jantoń

Zaczynam nietypowo – od cydru. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że w portfolio Domu Jantoń zajmuje on ważne miejsce. Beata Jantoń mówi o nim: „wino musujące z jabłkiem”. Bez względu na klasyfikację, kłaniam się jej nisko za to, że nie poszła na kompromis i stworzyła cydr w wytrawnym stylu (mimo 12 g cukru resztkowego). Powstaje z odmiany idared poprzez wtórną fermentację w butelce (spędza na osadzie trzy miesiące) – nie po to, by nabrać drożdżowych aromatów, lecz by zyskać na elegancji. Mamy tu jabłko w wielu postaciach, od skórki po pulpę, dobre musowanie i wyraźnie zaznaczoną kwasowość. To cydr odpowiedni nie tylko na sezon letni!

88 Pet Nat Brut Nature 2025, Winnica Moderna

Pét-nat autorstwa Nestora Kościańskiego (Winnica Moderna) to propozycja dla wszystkich, którzy nie boją się wysokiej kwasowości, a słodycz nie jest im wcale potrzebna do szczęścia. Nowy Pét-Nat Brut Nature to czysty johanniter, w którym dominują skórka cytryny i zielone jabłko. Smakuje jak wytrawna lemoniada cytrynowa, choć usłyszałem też trafne określenie, że to idealna propozycja dla „pokolenia Visolvitu”. Niezależnie od tego, jak go określimy – jest świetny. Brawo!

88 Pet Nat „Gapcia” 2025, Winnica Płochockich

O ile pét-nat w Winnicy Moderna jest już czymś oczywistym, to podobne wino z Winnicy Płochockich jest nie lada zaskoczeniem. Pojawiło się za sprawą Piotra, syna Basi i Marcina Płochockich, który coraz mocniej rozwija niskointerwencyjną część oferty winnicy. Przy okazji prezentuje zupełnie nowe etykiety, których autorką jest (wspomniana już powyżej) Maja Ignaczewska. Nadany już przeze mnie podtytuł – „Gapcia” to imię psa Płochockich, którego wizerunek znajdziemy na kontretykiecie. Sam pét-nat, mimo że także powstał przede wszystkim z johannitera (5 proc. dodatek stanowi jutrzenka), bardzo się różni od wina z Moderny. Kwasowość jest tu niższa, więcej zaś struktury i dojrzałych aromatów. Są wśród nich cytrusy, morele, czerwone jabłko i czarny bez; na uznanie zasługuje też dobra równowaga. Debiutancka produkcja nie była duża – około 200 butelek – więc fanów i zainteresowanych zachęcam do szybkiej decyzji.

87 Muscaris 2025, Dom Charbielin

Bardzo się cieszę, że po jednorocznikowej (2024) przerwie producent z Opolskiego zdecydował się powrócić do wytrawnej wersji muscarisa. Debiutanckie wino (2023) Domu Charbielin powstało właśnie w takim stylu i było dla mnie jednym z najlepszych muscarisów w ówczesnym rynkowym rozdaniu. Nowy rocznik ma szansę ten sukces powtórzyć. Mamy tu charakterystyczny dla odmiany różano-muszkatowy bukiet i kontynuację tych aromatów w smaku, gdzie pojawiają się dodatkowo cytrusy i morela. Do tego lekko pikantne zakończenie wsparte cytrusową kwasowością. Z czasem będzie tylko lepiej!

86 Luna 2025, Winnica Kosmos

Małopolski producent nie ustaje w prezentacji nowych win. Tym razem, po Tornado (świetny dornfelder recenzowany tutaj) i Pegazie (pinot noir, który recenzji doczeka się wkrótce), Michał Kwiatkowski i Piotr Kaganek z Winnicy Kosmos przedstawiają białą Lunę. To głównie souvignier gris z niewielkim dodatkiem solarisa i johannitera. Wino jest dość soczyste, z nutami moreli, jabłka i odrobiny gruszki, wyczuwalną pikantnością i solidną budową (13 proc. alk.). Na razie jeszcze młodziutkie, ale czystość aromatów i potencjał rozwoju robią wrażenie.

86 Seyval Orange 2024, Winnica Novi

O położonej w Cianowicach (Jura Krakowska) Winnicy Novi pisałem ostatnio przy okazji premiery wina lodowego, pierwszego takiego w historii producenta. Teraz przyszedł czas na kolejny debiut. Jego nazwa zdradza praktycznie wszystko. To seyval blanc, który macerował na skórkach przez miesiąc, później zaś dojrzewał w stalowym zbiorniku – ale z udziałem dębowych chipsów. Osobiście wołałbym beczkę, bo chipsy czy klepka zawsze niosą w sobie nieco sztuczności. Jednak tutaj rezultat jest całkiem udany. Są nuty dojrzałych i suszonych jabłek oraz ziół, czuje się też akcenty wanilii. Do tego dość intrygujący słodowy finisz. Poszczególne elementy dobrze poukładane, a całość podana w przystępnym, praktyczne pozbawionym taniny stylu. Będzie więc też dobrą opcją dla tych, którzy świat win macerowanych dopiero poznają.

87 Pinot Noir 2023, Majątek Drzewce

To wino z Majątku Drzewce czerpie z dojrzałego rocznika 2023. Mamy tu sporo soczystej wiśni, trochę czerwonej porzeczki i malin. Ich aromaty ponownie umiejętnie podbiło kilkumiesięczne dojrzewanie w dębowej beczce, a w wiśniowo-pestkowym zakończeniu wyraźnie wyczuwamy dobrze zaznaczoną kwasowość. Także w tym przypadku mamy do czynienia z winem wciąż relatywne młodym. Za kilka miesięcy (może już w trakcie WWE: Polska), powinno smakować jeszcze lepiej!


Data przyszłorocznej edycji Polish Wine Fest w Dublinie nie jest jeszcze oficjalnie potwierdzona. Jednak z uwagi na to, że festiwal odbywa się zawsze pomiędzy Dniem Świętego Patryka a Wielkanocą, będzie to zapewne 21-22 marca 2027.

Czy masz ukończone 18 lat?

Ta strona przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.

Wchodząc na stronę akceptujesz naszą Politykę prywatności.

E-mail
Password
Confirm Password