Pinot noir stał się jednym z najpopularniejszych szczepów sadzonych w naszych winnicach. Ten odcinek cyklu Polskie wina 2025 poświęcam zatem winom z tej odmiany.
Tekst i zdjęcia: Maciej Nowicki
W cyklu Polskie wina 2025 opisywałem już wina białe i różowe; kolej więc na czerwone. Zdecydowałem się poświęcić cały artykuł jednej tylko odmianie, robiącej w ostatnim czasie największą karierę. Pinot noir.

Pinot noir w Polsce: czy to się uda?
Na początku niewielu wierzyło, że ten trudny w uprawie szczep będzie w Polsce czymś więcej niż tylko egzotyczną ciekawostką. Tym bardziej, że ówczesne warunki klimatyczne niespecjalnie mu sprzyjały. Aż do 2009 roku (czyli do momentu, kiedy pierwsze polskie wina pojawiły się w sprzedaży) pinot noir w polskich winnicach pojawiał się sporadycznie i właściwie wyłącznie w dwóch regionach: Lubuskiem i Dolnośląskiem. Jednak jakość pochodzącego z tego właśnie rocznika Pinot Noir 2009 (i to nawet degustowanego po kilkunastu latach) z Winnic Jaworek, dawała nadzieję, że takie wina mogą się w Polsce udawać. Kolejne lata to potwierdziły.

Druga najpopularniejsza czerwona odmiana
Na rozwój kariery pinot noir w Polsce wpłynęło kilka czynników. Po pierwsze, rosnące doświadczenie winiarzy, po drugie, coraz bardziej świadomie wybierane lokalizacje, po trzecie wreszcie: zmieniający się klimat (o czym pisałem szerzej w Ferment Vintage 2024/2025). To wszystko sprawiło, że nasadzeń pinota zaczęło przybywać. Od trzech lat jest on drugą najpopularniejszą czerwoną odmianą winorośli w Polsce. Wyprzedził choćby cabernet cortisa czy rondo.
Co więcej, poza jednym wyjątkiem, jakim jest Pomorskie, znajdziemy go już we wszystkich województwach. Sadzi się go nawet w Mazowieckiem, Łódzkiem czy Kujawsko-Pomorskiem. Cieszy także fakt, że producenci decydują się nie tylko na klasyczne czerwone wersje, ale i różowe czy musujące. Co więcej, wśród samych czerwieni mamy już wybór. Dłuższe lub krótszy kontakt z dębową beczką albo dojrzewanie tylko w stalowych zbiornikach – wygląda na to, że każdy wielbiciel pinotów może znaleźć coś dla siebie. Trudno się więc dziwić, że wyróżnień wśród polskich pinot noir jest tym roku wyjątkowo dużo!
Polskie wina 2025: pinot noir w różnych stylach
Najlepsze wino musujące

91 Pinot Noir Extra Brut 2021, Winnica Marcinowice
Stuprocentowych pinot noir powstających metodą tradycyjną doczekaliśmy się w kilku winnicach, m.in. Gostchorze, Miłosz, Aris, Saint Vincent i Marcinowice. W tym roku moje wyróżnienie w cyklu Polskie wina 2025 wędruje do Marcinowic. Pierwsza partia Pinot Noir Extra Brut 2021 spędziła na osadzie 30 miesięcy, druga – pół roku dłużej. W obu przypadkach wino imponuje zarówno strukturą, jak i stylem. Mamy tu cytrusy razem z czerwoną porzeczką, są nuty drożdżowe oraz chlebowe, a wszystko wieńczy wyraźna, ale nieprzesadzona kwasowość.
Najlepsze wino różowe spokojne

88 Pinot Noir Rosé 2024, Winnica Dworska
W kategorii win różowych konkurencja jest jeszcze mniejsza niż wśród bąbli, a zwycięzca oczywisty. Nie mam wątpliwości, że Pinot Noir Rosé 2024 był w mijającym roku najlepszym różowym winem zrobionym z tej odmiany. Choć praktycznie bez cukru resztkowego, nie brak mu owocu. Jest młoda wiśnia, malina, czereśnia i czerwona porzeczka, a do tego solidna porcja cytrusowej kwasowości. Bardzo smakowało mi latem, ale sprawdza się także o tej porze roku jako partner do wielu dań.
Najlepszy niskointerwencyjny pinot noir

88 Amo Me 2023, Winnica Adam Płoński
Ta kategoria dopiero się rozwija, a wkrótce dołączy do niej kolejne wino (pinot noir z Winnicy Kosmos). Na razie jednak rządzi tu Adam Płoński i jego Amo Me. Wino to wywoływało emocje właściwie na każdej degustacji i to nie tylko ze względu na brak filtracji i sporo osadu na dnie butelki. Przede wszystkim cieszyło soczystością i intensywnymi owocowymi nutami wiśni i czereśni. Do tego sporo korzenno-przyprawowych akcentów, nieco intrygującego hibiskusa i nad wyraz dobra równowaga. Miałem okazję próbować już przedpremierowo rocznik 2024 i cieszę się, że ten styl będzie kontynuowany.
Najlepsze pinot noir bez beczki

89 Pinot Noir 2023, Winnica Equus
Wydawało się, że liczba pinot noir dojrzewających wyłącznie w stalowych zbiornikach będzie się sukcesywnie zmniejszać. A jednak stało się odwrotnie: zaczęło ich przybywać. Wszystko za sprawą ciepłych dojrzałych roczników (2022, 2023, 2024). Najlepszym przykładem takiego stylu jest pinot noir z Winnicy Equus. Łukasz Chrostowski po raz pierwszy odszedł od dojrzewania swojego pinota w beczkach w roczniku 2022. Od tego czasu konsekwentnie trzyma się tego kierunku.
Pinot Noir 2023 ma w sobie wszystko, czego poszukujemy w winie z tej odmiany winorośli: dobrą strukturę i klasyczne aromaty już od „pierwszego nosa”. Są tu truskawka, wiśnia, trochę akcentów ściółkowych i przyprawowy finisz. A przypominam, że to jeszcze wino młodziutkie, które (próbowane po raz kolejny kilka tygodni temu), wciąż krzyczy „wszystko przede mną!”.
Najlepsze pinot noir dojrzewające w beczce

91 Pinot Noir 2022, Winnica Moderna
W tej sekcji rywalizacja była najbardziej zacięta. Wśród win, które sam oceniałem najwyżej, były oba pinoty Kamila Barczentewicza (jednak dla mnie Minor 2022 był minimalnie lepszy od Majora), oba wina z Winnicy Białe Skały (zarówno „standardowy” Pinot Noir 2023, jak i Młode Krzewy, które zdobyły Złoty Korek w konkursie Polskie Korki), a także obie etykiety z Winnicy Marcinowice (Klony Francuskie i Klony Niemieckie z rocznika 2023). Największą radość sprawił mi jednak Pinot Noir 2022 z Winnicy Moderna. To było perfekcyjne wręcz połączenie soczystego owocu, dość długiego (14 miesięcy) dojrzewania w dębowych beczkach, śródziemnomorskich przypraw i dobrze zaznaczonej kwasowości. Warto dodać, że to wino zrobiło świetne wrażenie także na Cool Climate Wine Summit w Kopenhadze. Nic więc dziwnego, że zapasy wyczerpały się jeszcze w sierpniu. Następca z rocznika 2023 już od jakiegoś czasu jest na rynku, ale na razie to wciąż jeszcze młodziak.
Najbardziej zaskakujący pinot noir

89 Pinot Noir 2023 Wino Lodowe, Winnica Jadwiga
To niezwykle interesujące wino – Lodowe z Winnicy Jadwiga – trafiło do sprzedaży jeszcze pod koniec zeszłego roku. Niezwykłe jest w nim wszystko. Ciemnobrązowa barwa, trochę utlenienia w bukiecie i prawdziwa feeria aromatów – od cytrusów, przez konfiturę z pigwy, jabłek i gruszek, po miód gryczany. Mimo 108 gramów cukru resztkowego, wysoka kwasowość (prawie 15 g!) sprawia, że wino wydaje się dużo bardziej wytrawne. Po kilku miesiącach wrażenia były jeszcze lepsze, niestety, wówczas wino dostępne było już prawie wyłącznie w restauracjach. Trudno się zresztą dziwić – okazało się znakomitym partnerem do jedzenia.
Największa pozytywna zmiana

88 Pinot Noir 2022, Winnica Turnau
Kategorię tę dodaję jako prognostyk tego, co może się wydarzyć w przyszłym roku. Próbowałem tego wina podczas Warsaw Wine Experience i Konwentu Polskich Winiarzy. Pinot Noir 2022 z Winnicy Turnau jest kompletnie inny niż jego poprzednik. Producent zdecydował się bowiem na skrócenie dojrzewania w dębowych (wyłącznie używanych) beczkach do 20 miesięcy oraz na pozostawienie cukru resztkowego. Pinot ten już w momencie przedpremiery był winem rasowym. Nie brakowało mu ani owocu (wiśnia i truskawka), ani dobrej kwasowości. Do tego umiejętnie zaznaczone i dalekie od przerysowania nuty dębowe. Mam nadzieję, że ten styl utrzymany zostanie także w kolejnych rocznikach.
