Choć nebbiolo wciąż pozostaje winiarską gwiazdą Piemontu, jednak obecnie na wzgórzach Monferrato wokół Asti także i niedoceniana wcześniej barbera ma się coraz lepiej. Marchesi Alfieri, winiarnia, której współczesna historia zaczęła się w latach 80. ubiegłego stulecia, ma duży udział w poprawie wizerunku tej odmiany.
Tomasz Prange-Barczyński, fot. Marchesi Alfieri
Winiarską gwiazdą Piemontu jest nebbiolo. Tłoczone zeń na wzgórzach Langhe barolo czy barbaresco są w stanie rozpalić wyobraźnię winomanów, zniewolić ich podniebienia i spustoszyć portfele. Pozostająca w cieniu nebbiolo barbera traktowana była w regionie zawsze jako wół roboczy, źródło solidnych, krzepkich win codziennych, po których spodziewano się dobrej relacji jakości do ceny, niekoniecznie zaś wyrafinowania. Gdy kilkanaście lat temu, na wzgórzach Monferrato wokół Asti grupa ambitnych producentów potraktowała barberę z należytym szacunkiem, a lokalne władze zaaprobowały powołanie apelacji DOCG Nizza (od rocznika 2014) wizerunek szczepu znacząco się zmienił. Marchesi Alfieri, winiarnia, której współczesna historia zaczęła się w latach 80. ubiegłego stulecia ma w tym swój duży udział.
Kto to wszystko wypije?
W 1982 roku Casimiro San Martino di San Germano, członek Włoskiej Akademii Rolniczej, zdecydował się przywrócić produkcję wina w historycznej siedzibie rodziny Alfieri di Sostegno. Do dyspozycji miał piwnice wielkiego barokowego pałacu położonego w San Martino di Alfieri, na wzgórzu powyżej doliny rzeki Tanaro, mniej więcej w połowie drogi między Asti a Albą. Casimiro łączyły więzy krwi z Margheritą Pallavicino Mossi, żoną Giovanniego Visconti Venosty, syna Luisa Alfieriego di Sostegno i ostatniego potomka słynnego roku, który zmarł bezdzietnie w 1924 roku.
Historia rodziny w San Martino rozpoczęła się w 1616 roku, kiedy to książę sabaudzki Karol Emanuel I Wielki oddał sioło w lenno Umberto Alfieriemu. Jego potomkowie przebudowali pod koniec XVII stulecia posiadłość w stylu barokowym wyposażając pałac w rozległą piwnicę na wino. W 1815 roku otaczający go park zmieniono w ogród angielski.
W 1851 roku Carlo Alfieri di Sostegno ożenił się z Giuseppiną Benso di Cavour, siostrzenicą Camillo Benso di Cavoura. Przyszły premier Królestwa Sardynii i Włoch miał już za sobą pierwszą rewolucję winiarską w Piemoncie. Przy pomocy francuskich enologów zreformował, a właściwie stworzył barolo, nadając mu formę przypominającą to, co znamy współcześnie. Doradzał także Alfierim, których namówił m.in. do posadzenia w okolicy San Martino pinot noir.

Wróćmy jednak do czasów bliższych współczesności. Casimiro nie cieszył się długo swoim projektem. Zmarł już w 1988 roku, zostawiając schedę trzem córkom: Emanueli, Antonelli i Giovannie, które dwa lata później doprowadziły do pojawienia się pierwszych 10 tysięcy butelek wina sygnowanych jako Marchesi Alfieri. Patrząc na swoje dzieło miały podobno zapytać: i kto to wszystko wypije?
Ziemia Alfieriego
Kolejne lata przyniosły wiele innowacji. Spadkobierczynie Alfierich, jako jedne z pierwszych w Piemoncie, wprowadziły już w 1996 roku zielone zbiory. Kiedy trzy lata później rodzinę wsparł znany z DOCG Barolo enolog Mario Olivero, winiarnia zdobyła swoje pierwsze tre bicchieri, najwyższe wyróżnienie w prestiżowym przewodniku Gambero Rosso. Nagrodzonym winem była Alfiera, barbera d’asti superiore. Początek nowego milenium przyniósł nasadzenia nebbiolo. Piemoncką primadonnę ulokowano na wzgórzu Quaglia. Niedługo potem siostry zdecydowały się na produkcję win musujących z pinot noir. W ostatnich latach poszerzyły portfolio o zdobywające wielkie uznanie w całych Włoszech timorasso. Podobnie jak inne „grube ryby” z Langhe i Monferrato, Marchesi Alfieri zdecydowali się sprowadzać grona przywróconej do życia przez Waltera Massę odmiany z okolic Tortony, gdzie znajduje się kolebka szczepu.
Historyczne winnice rodziny leżą jednak wokół San Martino, na wzgórzach Sansoero, gdzie rosną ponad 100-letnie krzewy pinot noir, Calandrina, Quaglia i zlokalizowanej tuż obok pałacowego parku Vigna del Castello. Wszystko to, mniej więcej, w miejscu, gdzie stykają się granice Monferrato, Langhe i Roero. Ta szczególna kombinacja skłoniła lokalnych winiarzy do powołania w 2009 roku nowej apelacji, DOC Terre Alfieri. W jej ramach powstają białe wina z arneis i czerwone z nebbiolo. Nazwa denominacji jest hołdem złożonym żyjącemu w Asti na przełomie XVIII i XIX wieku poecie i dramaturgowi, Vittorio Alfieriemu, autorowi największej włoskiej tragedii klasycznej Saul. I, oczywiście, członkowi rodu z San Martino. Licząca zaledwie 62 ha strefa w 2020 roku została podniesiona do rangi DOCG. Marchesi Alfieri robią w jej ramach niezwykle oryginalne, a przy okazji świetne nebbiolo.

Marchesi Alfieri: degustacja win
93 Marchesi Alfieri, Barbera d’Asti Superiore, Alfiera 2022

Soczysta, gładka, elegancka barbera subtelnie podkreślona beczką. Wino o jedwabistej fakturze, krągłe, o obfitej materii, ale też fenomenalnie zrównoważone, kwasowe, harmonijne. Lekka nuta tytoniu, wanilii, przede wszystkim jednak soczyście wiśniowe. Długie, ekspresyjne, pyszne. Do długiego dojrzewania. (199 zł)
92 Marchesi Alfieri, Terre Alfieri Nebbiolo, Costa Quaglia 2022

Gęste, ciemne nebbiolo z pogranicza Langhe, Roero i Monferrato. Wino o zgoła odmiennym profilu aromatycznym niż te znane z Barolo czy Barbaresco. Pełne nut dojrzałych ciemnych wiśni, wyprawionej skóry, tytoniu, z subtelnym akcentem wanilii i przypraw korzennych. Na podniebieniu aksamitnie gładkie, choć z wciąż mocno wyczuwalną taniną, nasycone owocem, dość gęste, podrasowane beczkowym niuansem, korzenne. Z pewnością wciąż bardzo młode, ale na swój sposób już bardzo atrakcyjne i nadające się do picia. Jedwabiste, długie, przestrzenne, z dużym potencjałem. (139 zł)
90 Marchesi Alfieri, Barbera d’Asti, La Tota 2023

Dość modernistyczna barbera pełna aromatu kwaśnych dojrzałych wiśni, podkręcona nutami beczki, z subtelną na szczęście wanilią na czele. Całość tworzy wielce udane, dość tęgie, ale ładnie zrównoważone wysoką kwasowością, gładkie, choć pełne garbników wino, które powinno poleżeć jeszcze 2-3 lata dla pełnej integracji. Bardzo konkretne i szczodre. (102 zł)
89 Marchesi Alfieri, Colli Tortonesi, Timorasso 2023

Bezpretensjonalne timorasso pełne jabłkowo-cytrusowych akcentów. Wino czyste, świeże, choć także świetnie już ułożone, o relatywnie niskiej koncentracji i bardzo lekkiej materii. Charakterne, z subtelnym niuansem mineralnym w końcówce. (159 zł)
Wina Marchesi Alfieri sprowadza do Polski Robert Mielzyński.
