Furmint & Friends już trzeci rok z rzędu w Warszawie! 25 lutego do stolicy przyjedzie 23 producentów furminta z Węgier – nie tylko z Tokaju, ale też wulkanicznego Somló.
Wojciech Bońkowski MW, fot. Wines of Hungary
Furmint to najważniejsza odmiana winorośli w Środkowej Europie. Uprawiana na całych Węgrzech, a także w Słowacji, Słowenii, Chorwacji, Rumunii, niedawno odkryto go… w Turcji. (Doczekamy się go także w Polsce?). Tak ważną, że ma własne święto – obchodzimy je przez cały luty. Degustacje, prezentacje i festiwale odbywają się m.in. w Budapeszcie, a trzeci rok z rzędu będziemy też świętować furminta w Warszawie.

Furmint & Friends: 23 producentów z Węgier!
W środę 25 lutego do stolicy przybędzie 23 producentów furminta z Węgier – nie tylko z Tokaju, ale też wulkanicznego Somló. Będą takie tuzy, jak np. István Szepsy, Zoltán Demeter (po raz pierwszy w Polsce), Barta, Disznókő, Royal Tokaji, ale także producenci młodego pokolenia z alternatywnym stylem furminta, tacy jak TR Wines czy gorące debiuty, takie jak Mariasy. Wiele winiarni szuka importera w Polsce i zważywszy wysoką jakość win, zapewne ich prędko znajdzie.
Organizowana we współpracy z agencją Wines of Hungary degustacja otwarta będzie dla branży winiarskiej w godz. 12–16:00, a dla miłośników wina w godz. 16–18:00. Będzie można spróbować przeszło stu win w różnych stylach, od modnych i coraz ciekawszych furmintów musujących produkowanych metodą klasyczną, przez wytrawne, aż po (rzecz jasna!) legendarne słodkie Aszú: tutaj zwracam uwagę na doskonałe roczniki 2016, 2017 i 2021.

Będę miał również przyjemność poprowadzić trzy masterclassy:
12:00 Wytrawne Furminty – Tokaj kontra reszta świata
14:00 Szepsy – nowe rozdanie
16:00 Furmint – najlepsze wino słodkie na świecie
Miejsca bardzo limitowane. Zapisujcie się bez wahania przez TEN LINK! I do zobaczenia przy kieliszku najlepszego wina Europy Środkowej. To już 25 lutego!


