Kampania to skarbnica starożytnych odmian winorośli, wśród których są m.in. piedirosso, falanghina czy aglianico. Wulkaniczne gleby i wyjątkowy klimat sprawiają, że powstają tu zarówno strukturalne wina czerwone, jak i mineralne białe. Mogliśmy się o tym przekonać podczas niedawnej degustacji marki Ocone.
Inka Wrońska, fot. Ocone
22 lutego w BaraWino w Warszawie odbyła się druga edycja Be grapeful Fest – tym razem jej temat brzmiał: „Północ vs. Południe Włoch”. W kameralnym wine barze przy ul. Noakowskiego swoje wina prezentowało 10 producentów, wśród których byli przedstawiciele Toskanii, Piemontu, Sardynii i Sycyliii, Apulii, Veneto, Marche i Kampanii.
Ten ostatni region, czyli Kampanię, reprezentowała marka Ocone, winiarnia w Sannio DOC, w podstrefie Taburno, w średniowiecznej wiosce Ponte w prowincji Benewent (Benevento). Tradycja uprawy winorośli na tych ziemiach sięga jeszcze czasów przed Rzymianami, gdy Benewent był warownią Samnitów.

Winiarnia powstała w 1910 roku i była pierwszą w regionie, która butelkowała swoje wina. W 1960 roku rodzina Ocone zdecydowała się na dość śmiałe posunięcie – skupiła uwagę na zapomnianych szczepach autochtonicznych, takich jak falanghina, aglianico czy greco.
Obecnie, od 2018 roku, Ocone należy do firmy Euvitis 21. Jej dyrektor generalny, Giorgio Vergona, kontynuuje promocję rodzimych odmian z Kampanii, jednocześnie inwestując w nowoczesny sprzęt i podejmując działania prośrodowiskowe.

– Respekt wobec tradycji, poszanowanie wyjątkowego terroir masywu Taburno, ręczny zbiór winogron i fokus na autochtoniczne odmiany to nasze priorytety – mówiła Antonietta Luongo z Ocone, która prowadziła masterclass podczas Be grapeful Fest. – Jednak w winiarni i w winnicach nie stronimy od najnowocześniejszych technologii; o ile tylko pomagają nam osiągnąć wysoką jakość, zachowywać bioróżnorodność i dbać o dobrostan środowiska wokół nas.

Klimat i terroir
Podczas masterclassu Ocone na festiwalu Be grapeful degustowaliśmy 4 wina. Antonietta Luongo opowiadała nie tylko o typowych odmianach, ale także o specyfice terroir i klimacie. – Teren jest pagórkowaty, oddziaływanie Apeninów łagodzą wpływy śródziemnomorskie – mówiła. – Gleby są zróżnicowane i złożone; warstwowo występują tu glina i wapień, osady wulkaniczne i materiał piroklastyczny, naturalnie wzbogacone fragmentami skał i żwirem. Zapewnia to naszym winnicom doskonały drenaż i mineralność. Dzięki dość sporej wysokości nad poziomem morza w winnicach jest w miarę sucho i przewiewnie.

Enoturystyka
Od 2024 roku przy winiarni działa enoturystyka o wdzięcznej nazwie Il Giardino delle Oche (Gęsi ogródek). Pięknie odnowione budynki to część dawnego gospodarstwa; podczas remontu wykonywanego w duchu zero waste wykorzystano między innymi stare beczki po winie i drewno z bardzo starej topoli, która niegdyś rosła na podwórzu.


„Gęsi ogródek” jest idealny dla turystów szukających spokoju i wyciszenia w rytmie slow, wśród natury i z dala od tłumów. Dziś Ocone wraz z Giardino delle Oche to miejsce, w którym wino i gościnność idą ręka w rękę. Na parterze głównego budynku enoturystyki są: wine bar otwarty na ogród i winnicę, sklep z winem i dwie sale degustacyjne. Pierwsze piętro zajmują 4 minimalistycznie urządzone, ale bardzo przytulne pokoje gościnne, każdy z widokiem na winnicę – w sumie pomieszczą do 12 gości. Na dachu znajduje się taras, a na nim basen, leżaki i jacuzzi pod gołym niebem.
Winiania organizuje degustacje, spacery po winnicy (także nocne), a na życzenie przygotowuje kocyki i kosze piknikowe.
Odmiany


Cała apelacja Sannio DOC obejmuje 10 tys. ha obsadzonych winoroślą – powstaje tu 800 000 hl wina rocznie. Jak powiedziała Antonietta Luongo – to błogosławiony region, w którym równie dobrze udają się wina czerwone o bogatej strukturze, jak i mineralne białe. Podstawowymi odmianami, z których Ocone robi swoje wina, są aglianico, falanghina i – występujące wyłącznie w Kampanii – piedirosso. Obok nich uprawiane są greco del sannio, coda di volpe, fiano, moscato czy barbera del sannio.
Ocone podzieliła swoją ofertę na 6 różnych linii. Podczas Be grapeful Fest mieliśmy okazję degustować linię Classic (tu Diana, Apollo i Pluton) oraz etykietę Anàstasi z linii Superior.


Ocone: degustacja win
Diana Taburno Falanghina Sannio DOC (linia Classic)

Stuprocentowa falanghina. W nosie białe kwiaty i zielone jabłko, nieco cytrusów i owoców egzotycznych. Usta gęste, intensywne, pełne energii, a przy tym delikatnie słone. Wino będzie pasowało do spaghetti aglio e olio, do risotta milanese, a także do ryb i owoców morza. Producent poleca je do baccalà alla napoletana, gulaszu z suszonego dorsza z pomidorami, oliwkami, czosnkiem i kaparami – to danie popularne w Kampanii na Boże Narodzenie. (75 zł)
Plutone Taburno Sannio Piedirosso DOC (linia Classic)

Stuprocentowe piedirosso, czyli szczep pochodzący z Kampanii i występujący tylko w tym regionie. Wino ma piękny, głęboki, rubinowy kolor. W nosie wiśnie i ciemne owoce jagodowe plus nieco korzennych i delikatnie słodkich przypraw. Plutone to wino o delikatnych drobnych taninach, w ustach gładkie, pełne, bogate, eleganckie, a przy tym wesołe i bezpretensjonalne. Zimą sprawdzi się do jedzenia, latem, po lekkim schłodzeniu, nawet do picia solo. Będzie pasowało do makaronów z pomidorowymi sosami, do grillowanej wołowiny, do lazanii bolognese. Producent poleca je do większości tradycyjnych dań z Sannio, ze szczególnym uwzględnieniem pane cotto (gęstego dania z czerstwego chleba rozgotowanego z warzywami, czosnkiem i oliwą). (86 zł)
Piedirosso to bardzo stara i przez lata zapomniana odmiana winorośli. Jej nazwa, oznaczająca „czerwone nóżki” bierze się od kształtu (i koloru) kiści, która faktycznie przypomina stopę ptaka. W dialekcie neapolitańskim nazwa szczepu brzmi per’e palummo, czyli gołębia stopa.
Apollo Aglianico del Sannio DOC (linia Classic)

Stuprocentowe aglianico – wino poważniejsze od poprzednika, z większym potencjałem starzenia, o bardziej intensywnych taninach. W nosie dojrzałe czarne owoce – przede wszystkim leśne jeżyny i czarne jagody, pięknie wsparte odrobiną różanej konfitury. W ustach wino pełne, harmonijne, gęste, o imponującej równowadze – wysoka kwasowość jest elegancko wtopiona, finisz długi, z delikatną nutą słodyczy. Będzie pasowało do dań z czerwonego mięsa, do jagnięcego lub baraniego gulaszu i do spaghetti amatriciana. (75 zł)
Anàstasi Aglianico del Taburno DOCG (linia Superior)

90 proc aglianico, reszta piedirosso. Wino powstaje wyłącznie w najlepszych rocznikach. Owoce pochodzą z bardzo starych winnic położonych na wysokości ponad 300 m n.p.m. Wino przechodzi fermentację malolaktyczną w używanych barriques (małych beczkach o poj. 225 l) z francuskiego dębu, potem trafia do nowych barriques, następnie do tonneaux (duże beczki, 500-1000 l), gdzie dojrzewa przez 12 miesięcy, na koniec do stalowych zbiorników. Po zakończeniu tej fazy dojrzewania jest butelkowane i ręcznie pieczętowane woskiem. Zanim trafi na rynek, spędza w butelkach jeszcze cały rok.
W rezultacie tej skomplikowanej procedury powstaje wino o bogatym bukiecie. Mamy tu wiśnie w syropie, dojrzałe jeżyny, nuty wanilii i czekolady. W ustach wino jest eleganckie, a przy tym miękkie i długie. Charakteru dodaje przyjemna wyczuwalna cierpkość bez śladu goryczki oraz wyraźna korzenność. Będzie pasowało do steków z najszlachetniejszej polędwicy, ale tak naprawdę jest winem kontemplacyjnym. Skórzany fotel, ogień w kominku, gorzka czekolada, cygaro – oto, czego mu potrzeba. (207 zł)
Wina można kupić w Kondrat Wina Wybrane. Podane ceny pochodzą ze strony importera.
Jeśli wybieracie się do Kampanii, zajrzyjcie do tekstu Tomasza Prange-Barczyńskiego, który poleca najciekawsze wine bary w Neapolu.
