Jeśli spędzacie zimowy urlop w Wenecji lub jej okolicach i szukacie ciekawego wina, koniecznie sprawdźcie jedną z pięciu apelacji zrzeszonych w Consorzio Vini Venezia.
Inka Wrońska, zdjęcia: Consorzio Vini Venezia
Wina północnych Włoch nie są głośne – w rzeczywistości częściej szepczą niż krzyczą. Na jakie warto zwrócić uwagę podczas narciarskiego urlopu w Dolomitach? Co popijać – jeśli nie nieśmiertelne prosecco i pinot grigio delle venezie – w Wenecji podczas karnawału (przypominam, w tym roku 7-17 lutego)? Na jakie mniej znane apelacje i autochtoniczne odmiany warto zwrócić uwagę? Na wiele z tych pytań znalazłam odpowiedź podczas degustacji zorganizowanej w styczniu przez Consorzio Vini Venezia.
Organizacja powstała w 2011 roku – obecnie obejmuje swoim zasięgiem obszary na pograniczu Wenecji Euganejskiej (Veneto, stolica w Wenecji) i Friuli–Wenecji Julijskiej (Triest), rozciągając się na prowincje: Wenecja, Treviso i Pordenone. Konsorcjum promuje wina z pięciu apelacji o silnych związkach z Wenecją i jej historią. To Lison DOCG, Malanotte del Piave DOCG, DOC Venezia, DOC Piave i DOC Lison-Pramaggiore.
Dyrektor konsorcjum, Stefano Quaggio, podczas swojej prezentacji wiele czasu poświęcił wyjątkowemu terroir regionu i jego endemicznym odmianom – refosco, tai (szczep dawniej znany jako tocai friuliano; więcej o zmianie nazwy poniżej), raboso i manzoni (lub: incrocio manzoni).



Apelacje reprezentowane przez Consorzio Vini Venezia
DOCG Malanotte del Piave
Nazwa Malanotte nawiązuje do średniowiecznej wioski Borgo Malanotte w Tezze di Piave. Apelacja rozciąga się wzdłuż rzeki Piave, od miejsca, gdzie na północym-wschodzie prowincja Treviso graniczy z Friuli, aż do ujścia rzeki; od wzgórz Conegliano i Montello aż po Wenecję.
Klimat jest łagodny – lata ciepłe, zimy nie nazbyt mroźne. Gleby głównie polodowcowe, aluwialne, żwirowe na północy, gliniaste w pasie centralnym i piaszczyste na południu regionu.


W tym regionie znakomicie czuje się raboso. Za czasów Republiki Weneckiej nazywano je vin da viajo, winem na podróż – wytrzymywało bowiem bez szkody dla jakości długotrwałe przewożenie po krętych i wyboistych duktach, można więc je było z powodzeniem eksportować.
Odmiana daje wina o wysokiej kwasowości – aby ją złagodzić, zaokrąglić smak i zwiększyć koncentrację, część winogron zostaje poddana procesowi podsuszania (zgodnie z obecnymi przepisami podsuszanych powinno być od 15 do 30 proc. owoców). Gotowe wino dojrzewa przez co najmniej 36 miesięcy, z czego minimalnie rok musi spędzić w dębowych beczkach. W jego bukiecie odnajdujemy głębokie nuty czekolady, tytoniu, jeżyn, wiśniowej konfitury. To sprawia, że świetnie pasuje do dziczyzny i steków. Warto dodać, że wina z DOCG Malanotte del Piave słyną z długowieczności. We Włoszech często kupuje się je na urodziny dziecka, by otworzyć dopiero w dniu osiągnięcia przez nie pełnoletniości.
DOCG Lison
To region położony zaledwie kilka kilometrów od morza, rozciągający się między prowincjami Treviso, Wenecja i Pordenone. To jedyne DOCG we Włoszech leżące w dwóch osobnych regionach: Wenecji Euganejskiej i Friuli-Wenecji Julijskiej.
Bliskość Adriatyku i laguny zapewnia łagodny klimat. Z kolei często wiejące tu wiatry (chłodny i suchy bora oraz gorący i wilgotny sirocco) sprzyjają sporym różnicom temperatur między dniem a nocą. Winiarze twierdzą, że to dzięki temu tutejsze wina są wyjątkowo aromatyczne. Gleby są z wierzchu gliniaste – jednak, co jest dla nich charakterystyczne, na głębokości 30-70 cm mają szczególną warstwę zwaną caranto (węglan wapnia, muł, biała glina), obfitują też w potas i magnez.


Najpowszechniejszą odmianą w regionie jest tai – dawniej lepiej znany jako tocai friulano. Na wniosek producentów tokaju z Węgier Unia Europejska zakazała używania na etykietach włoskich win nazw tocai friulano i tocai italico. Dozwolone są natomiast synonimy, takie jak friulano i tai, oraz alternatywna nazwa odmiany, czyli sauvignonasse. W słoweńskim regionie Brda używa się także anagramu słowa tokaj – jakot. Szczep ten daje wina o lekkim ciele i wysokiej kwasowości, mineralne, o intensywnych nutach owocowych (cytrusy, przede wszystkim grejpfruty, biała brzoskwinia, soczysta, niezbyt dojrzała gruszka) – i ziołowych (estragon). Są idealne na lato jako aperitif. Pasują też nieźle do dań, które uważamy za „trudne”: sałat z sosem winegret, karczochów, brukselki i szparagów.
DOC Venezia
W przeciwieństwie do czterech pozostałych apelacji zrzeszonych w Consorzio Vini Venezia, ta jest stosunkowo duża, zajmuje około 3 tys. ha. Rozciąga się na wschodzie regionu Wenecja Euganejska, obejmując prowincje Wenecja i Treviso. Klimat jest tu łagodny, umiarkowany, z wpływami Dolomitów na północy oraz Adriatyku na południu. Tutejsze gleby powstały wskutek działalności lodowca oraz w wyniku osadzania się materiału mineralnego (muł, piasek, żwir) podczas wylewów Piavy i Livenzy. Na północy są bardziej żwirowe, na południu raczej piaszczyste.


W tej apelacji powstaje szerokie spektrum win, od bieli, przez rosé do czerwieni. Wykorzystuje się tu odmiany zarówno autochtoniczne (np. raboso piave, tai, glera, manzoni, verduzzo), jak i międzynarodowe (przede wszystkim oczywiście pinot grigio, ale też m.in. merlot oraz cabernety franc i sauvignon).

DOC Piave
Apelacja zajmuje obszar od północno-wschodnich granic dwóch prowincji: Treviso i Friuli, aż do ujścia rzeki Piave oraz od wzgórz Conegliano i Montello aż prawie po Wenecję.
Łagodny klimat charakteryzuje się upalnymi latami i niezbyt srogimi zimami. Chłodne masy powietrza z północnego-wschodu sprzyjają koncentracji aromatów w winogronach. Gleby są wysoko zmineralizowane (z dużą ilością fosforu i magnezu), na północy żwirowe, na południu zaś piaszczyste. Region słynie z uprawy odmian lokalnych – raboso del piave, manzoni bianco i verduzzo.


Ciekawostką jest miejscowy system prowadzenia winorośli – bellussera. Gałęzie krzewów sięgają bardzo wysoko, od 2,5 do nawet 4 metrów i są promieniście rozprowadzane u góry. Z lotu ptaka winnica wygląda jak podzielona na równe romby. Miejscowi winiarze traktują ten sposób uprawy jako część swojego dziedzictwa – tak bowiem uprawiano tu winorośl w XIX wieku. Podobno dawniej chodziło o maksymalne wykorzystanie miejsca. Winorośl, która pięła się w górę, najczęściej po drzewach morwowych, pozostawiała sporo przestrzeni na ziemi, którą można było wykorzystać, siejąc w międzyrzędziach trawę dla domowych zwierząt lub uprawiając warzywa. Współcześni naukowcy dowiedli, że ten sposób uprawy przynosi dodatkowe korzyści – chroniąc glebę przed nadmiarem wilgoci skutecznie zapobiega chorobom grzybowym.

DOC Lison Pramaggiore
Apelacja zajmuje obszar między prowincjami Pordenone, Treviso i Wenecja. Jej granicę od wschodu stanowi rzeka Tagliamento, od zachodu zaś Livenza.
Bliskość morza gwarantuje łagodny klimat. Z kolei wiatry – suchy i chłodny bora oraz ciepły, wilgotny sirocco – korzystne różnice temperatur między dniem i nocą. W glebie, podobnie jak w DOCG Lison, występuje warstwa caranto.


Na terenie DOC Lison Pramaggiore sporo jest bardzo starych winnic – niektóre zasadzono w XIX wieku, jeszcze przed filokserą. Tradycyjny jest też sposób prowadzenia winorośli, zwany cassone padovano; decyduje się nań wciąż wielu miejscowych winiarzy. Nazwę zawdzięcza benedyktynom z Padwy i dawniej był stosunkowo popularny, jednak dziś jest rzadkością. Polega na tym, że gałęzie winorośli rozpinane są wysoko na drutach i kierowane poziomo od głównego pnia. Tworzą przez to coś w rodzaju baldachimu rozpościerającego się ponad międzyrzędziami.
Zarówno wiek winnic, jak i tradycyjny sposób prowadzenia krzewów sprawiają, że ta niewielka apelacja – około 170 ha – jest szczególnie istotna dla dziedzictwa historycznego całego regionu.
Już wkrótce na naszych łamach pojawi się recenzja z degustacji czterech win od czterech różnych producentów z DOCG Lison.
