Mineralność to słowo niebezpieczne. Dla jednych jest kluczem do konceptu terroir, dla innych zaledwie wytrychem. Uchodzi za termin niedefiniowalny, który dla każdego oznacza co innego.
Miał nieco ponad 30 lat, gdy doznał olśnienia. Zdecydował się w swej winnicy pod Serralungą na różnorodność biologiczną, ekologię i biodynamikę. Takie fanaberie można odstawiać wszędzie, ale nie w konserwatywnym Barolo.
