Skip to content Skip to footer

Winna niewinność: 3 bezalkoholowe wina z Carrefoura

Bezalkoholowa półka Carrefoura nie jest jeszcze specjalnie urozmaicona, ale i w tej sieci można znaleźć niezłe wina odpowiednie na „dry January”.

Tekst i zdjęcia: Inka Wrońska

Jakość win bezalkoholowych znacząco wzrosła w ciągu ostatnich lat; wciąż jednak nie na tyle, aby można je było pomylić – na przykład podczas degustacji w ciemno –  z winami „normalnymi”, czyli tymi zawierającymi alkohol. Wyraźnie wyczuwa się w nich gorszą strukturę, dziwną słodycz, w białych zaskakujące nuty „zielone”, w czerwonych smak zbyt długo parzonej herbaty i czasami gorycz w finiszu.

Dzieje się tak dlatego, że alkohol odpowiada w winie nie tylko za moc. Jest też nośnikiem aromatów – po jego usunięciu wiele delikatnych nut kwiatowych czy owocowych po prostu znika. Po drugie, wino bez alkoholu traci strukturę, wydaje się płaskie, puste, wodniste. Wreszcie: alkohol równoważy kwasowość i taniny. W winie zdealkoholizowanym często obserwujemy przechył albo w stronę nadmiernej kwasowości, którą zaczynamy odczuwać jako zwyczajną kwaśność, albo przeciwnie – w kierunku garbników (jeśli usuniemy alkohol, taniny mogą wychodzić na pierwszy plan i dawać wrażenie goryczki, suchości, a czasami nawet aspirynowej cierpkości). To trochę tak, jakby wino straciło swój środek ciężkości. Ten brak równowagi producenci często starają się zrekompensować przez dodatek moszczu winogronowego lub cukru – a to sprawia, że wiele bezalkoholowych win smakuje jak posłodzony sok winogronowy.

Nie znaczy to jednak, że wina zeroprocentowe są gorsze od tych z alkoholem. One są po prostu inne, smakują inaczej, niż oczekujemy – a to przecież całkiem co innego. Pozostaje więc zaakceptować ich lekką „niewinność”, przynajmniej do czasu, aż ktoś stworzy imitację idealną. Obserwując jakościowy rozwój rynku zeroprocentowych piw nie mam wątpliwości, że to prędzej czy później nastąpi.

W oczekiwaniu na ten moment sprawdziłam trzy wina bezalkoholowe dostępne obecnie w sieci Carrefour – białe, różowe i czerwone. Jeśli podejść do nich bez uprzedzeń, mogą dać całkiem sporą przyjemność.

Bezalkoholowe wina z Carrefoura: degustacja

Natureo Muscat, Torres, Hiszpania

Zdealkoholizowane wino stworzone przez znaną markę – rodzinę Torres. Można je zaliczyć do kategorii półwytrawnej – ma całkiem dobrą równowagę i strukturę, a jego słodycz równoważona jest wyrazistą kwasowością. W nosie wino także zachowuje sporo cech charakterystycznych dla szczepu – ma wyraźne aromaty kwiatowe, z odrobiną lipowego miodu i słodkiego soczystego ananasa. Powinno dobrze sprawdzić się do ryb i owoców morza, a także do sałatek – także tych z sosem winegret.

Natureo Garnacha-Syrah, Torres, Hiszpania

Wino gładkie, owocowe, soczyste. Fajne, choć jeśli liczymy na korzenność i ziemiste nuty syrah, czy pieprzno-tytoniowe garnachy – możemy poczuć się nieco zawiedzeni. Owocowość stoi tu bardziej po stronie garnachy (truskawka, malina czy kwaśna wiśnia) niż syrah, po którym oczekujemy głębszych, „ciemniejszych” aromatów jeżyny czy śliwki.

Czerwone Natureo można podać do pikantnych i słonych wędlin (chorizo, kindziuk, spianata), do paelli z kurczakiem, do pieczonej wieprzowiny. Raczej nie nada się do steku czy ciężkiego gulaszu wołowego.

Simply 0% Rosé Alcoholfree, Peter Mertes KG, Niemcy

To wyprodukowane przez Peter Mertes KG Weinkeller sympatyczne rosé na półce w markecie określane jest jako półsłodkie. Tak naprawdę jednak jest tylko delikatnie słodkawe, bo ma też intensywną kwasowość i owocowość. Są tu maliny, poziomki i czerwone porzeczki wsparte odrobiną różowego grejpfruta. Będzie bardzo dobre na aperitif oraz do owocowych deserów.

Źródło win: zakup własny autora


Jeśli interesują was wina 0%, zajrzyjcie do tekstu Sławomira Chrzczonowicza Wino bezalkoholowe: lepsze niż kiedykolwiek.

Czy masz ukończone 18 lat?

Ta strona przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.

Wchodząc na stronę akceptujesz naszą Politykę prywatności.

E-mail
Password
Confirm Password