Skip to content Skip to footer

3 najdziwniejsze wina z marketu. Ciekawostki w ofercie Auchan

Polska scena winiarska nie przestaje zadziwiać. Mamy – nie tylko w specjalistycznych sklepach, także w supermarketach – jedną z najbogatszych selekcji win ze wszystkich zakątków świata. I często tego nie doceniamy.

Tekst i zdjęcie: Wojciech Bońkowski MW

Nawet na dojrzałych rynkach o długiej historii i potężnej mocy zakupowej, jak Wielka Brytania czy Niemcy, wcale nie tak łatwo dostać butelki z Armenii, Urugwaju czy Chorwacji, które u nas są na porządku dziennym. Co więcej, takie ciekawostki można w Polsce kupić nawet w marketach. Dziś zebrałem dla was trzy najdziwniejsze propozycje, które znalazłem w ofercie Auchan.

Wina z Auchan: degustacja

86 Boutinot Costal Region Percheron Old Vine Cinsault 2023

fot. materiały prasowe

RPA jest oczywiście królową niskiej supermarketowej półki dzięki wszystkich swoim etykietom z zebrą i strusiem. Ale szczep cinsault? W czystej postaci? Z RPA? Za 29,98 zł? To już naprawdę niespodzianka. Lekko dymne ziemiste nuty przywodzą na myśl południowoafrykańskiego klasyka – pinotage, ale wino jest znacznie lżejsze w stylu, kwasowe, świeżoowocowe, smuklejsze nawet niż pinot noir. Kwasowość czerwcowej wiśni w połączeniu z wędzoną słoniną daje intrygujący rezultat, choć jest to, rzecz jasna, wino proste, obliczone na natychmiastowy efekt. Fajne! 

87 Intipalka Ica Valley Tannat 2024                                   

fot. Wojciech Bońkowski MW

To z pewnością pierwsze w Polsce wino z… Peru! Głębokiej, choć nie czarnej barwy, o mocno ziemistym, „końskim” aromacie lekkiego bretta. Kolejne wrażenie to miękkość i giętkość – jedynie w drugim posmaku taniny okazują się nieco suche, lecz swą średnią strukturą i pijalnością wino rzeczywiście przypomina tannaty z Urugwaju, choć przecież warunki uprawy winorośli w Peru są zupełnie inne – winnice leżą na wysokości 500 m n.p.m. na stokach Andów, jak w Chile. W posmaku dym i wędzone śliwki, tutaj ziemisto-zwierzęcy charakter jest bardziej zintegrowany. Wino jest wciąż rustykalne, ale ma swój charakter i z pewnością się sprawdzi do mięsa albo grzybów. (52,99 zł, dostępne również malbec i chardonnay z tej samej serii).

88 Changyu Moser XV Helan Mountain Range Cabernet Sauvignon 2021           

fot. materiały prasowe

O chińskich winach pisał niedawno (w najnowszym wydaniu Ferment Vintage) Tomasz Prange-Barczyński. Kraj Środka produkuje dionizjaku bardzo dużo, na razie niemal wyłącznie na swoje potrzeby. Jednak niektóre winnice zaczynają szukać szczęścia również na rynkach eksportowych. Akurat dla Changyu Moser VX – joint-venture chińskiego biznesu ze znanym winemakerem z Austrii, Lenzem Moserem – jest to kierunek naturalny. Moser to mistrz marketingu, a także innowacji – parę lat temu wypuścił na rynek cabernet sauvignon w wersji… białej.

Ta klasyczna czerwona jest niewątpliwie solidna. Starzone tylko w stalowych zbiornikach wino ma klasyczne nuty odmiany – czarną porzeczkę, śliwkę, szypułki; do tego nutę dymu z ogniska i gładką, kremową fakturę. Nieco tylko sztucznego plastikowego charakteru wielu chińskich czerwieni, ale ogólnie jest to łatwe w piciu wino w dobrej cenie. (50 zł)


Źródło win: zakup własny autora.

Czy masz ukończone 18 lat?

Ta strona przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.

Wchodząc na stronę akceptujesz naszą Politykę prywatności.

E-mail
Password
Confirm Password