Już sama idea, by zakładać winnicę w jednym z najchłodniejszych zakątków naszego kraju, brzmi niedorzecznie. Pomysł, by produkować tam wina czerwone, w tym także z winorośli szlachetnej, można wręcz uznać za prowokację. Tymczasem Mikołaj Korol, właściciel Winnicy Korol, nic sobie z tego nie robi.
Tekst: Maciej Nowicki, zdjęcia: Winnica Korol
Choć nowych projektów winiarskich…
