Nazwa tej odmiany zbija z pantałyku miłośników wina na całym świecie. A przynajmniej w szeroko pojętej Europie Środkowej. Choć również we Włoszech i Brazylii. I nie tylko miłośników, ale i profesjonalistów. A może warto po prostu używać akronimu GROW?
Tekst i zdjęcia: Tomasz Prange-Barczyński
Mowa oczywiście o graševinie (nazwa chorwacka), innymi słowy – grašacu (Serbia),…
