Czołowa węgierska odmiana, pochodzący z Tokaju i tam przede wszystkim uprawiany furmint, ma tureckiego brata bliźniaka. To szczep kolorko.
Balkan International Wine Competition już za nami. W czasie wakacji na Bałkanach zwróćcie więc uwagę na wina, które opisujemy.
fot. Diren Vineyards
3200 lat temu pod Troją „słodkie jak miód wino” było dla wojów panaceum na wszystkie problemy. Współczesne wina tureckie mogą tylko marzyć o takiej pozycji, we własnym kraju stały się pariasami. A szkoda, bo są arcyciekawe.
Wojciech Bońkowski MW
Wino tureckie ma niewątpliwie wielką przyszłość – ale odległą. Na razie musi walczyć…
