Co chcielibyście dostać na urodziny? Każdy pewnie odpowie nieco inaczej. Bohaterki dzisiejszego tekstu z okazji swoich urodzin postanowiły stworzyć wspólne wino.
Tekst: Maciej Nowicki, zdjęcia: Dzikie Wino Wine Bar
Polskie winiarstwo rośnie w siłę, a liczba winiarni wciąż się powiększa (zapraszam do lektury prognoz na 2026 rok). Producenci powoli zaczynają zastanawiać się, co zrobić, aby wyróżnić się na tle innych. Jakość wina oczywiście przede wszystkim, ale większość winiarzy rozumie już, że ważne są też etykiety, dobrze zaplanowany marketing czy przykuwające uwagę wydarzenia.
Pojawiają się też pomysły nieszablonowe – jednym z ciekawszych jest z pewnością wyprodukowanie wspólnego urodzinowego wina przez trzy małopolskie winnice.

Różowy musiak w znaku Ryb
Wspomniane winnice to: Amonit, Przybysławice i Tyniec (wszystkie znajdujące się na Jurze Krakowskiej). Za urodzinowe wino odpowiadają ich współwłaścicielki: Asia Spałek-Niemiec, Ania Litwa i Kasia Kula. Okazało się, że każda z nich obchodzi urodziny tego samego dnia – 5 marca. Takiej okazji nie można było przegapić, doszły więc do wniosku (a stało się to w czasie, kiedy swoje urodziny obchodził krakowski wine bar Dzikie Wino), że najlepiej będzie uczcić to specjalnym winem.
Grona z odmiany cabernet cortis zbierano tego samego dnia w każdej z winnic. W równych częściach trafiły one do procesu winifikacji; później wino poddane zostało jeszcze procesowi saturacji. Swoją premierę miało kilka dni temu – oczywiście w Dzikim Winie. Niedługo później miałem okazję go spróbować. To naprawdę udana zapowiedź pierwszych premier rocznika 2025!
Piąty Dzień Marca: degustacja wina

88 Piąty Dzień Marca 2025
Wino powstało z owoców odmiany cabernet cortis pochodzących z trzech winnic. Sama winifikacja i saturacja przeprowadzona została w Winnicy Amonit, a efektem końcowym jest radosny, delikatnie musujący róż. Bukiet uwodzi nutami jeżyny i czerwonej porzeczki, do których w smaku dochodzą też akcenty czereśni i owoców leśnych. Do tego dobrze zaznaczona cytrusowa kwasowość i orzeźwiający finisz, który w połączeniu ze szczypiącymi na języku bąbelkami wydaje się wręcz idealną zapowiedzią wiosny. Etykietę zaprojektowała Ania Litwa (będąca zarazem autorką wszystkich etykiet Winnicy Przybysławice), a widoczne na niej trzy rybki to nawiązanie do trzech solenizantek spod tego właśnie znaku zodiaku – Ryb. W każdej z winnic cena jest taka sama i wynosi 96 złotych. Wino można też zakupić w Dzikim Winie na Rynku w Krakowie.
