Château Musar, rodzinna winiarnia z Libanu, zdaje się funkcjonować poza konwencjami współczesnego świata winiarskiego. Od bieżących trendów ważniejsza jest tu jakość, od powtarzalności – indywidualność, od pośpiechu – cierpliwość. Warto poznać wina, które przełamują schematy, zaskakują i skłaniają do refleksji.
Inka Wrońska, fot. Château Musar
Château Musar to więcej niż zwykła winiarnia – w świecie wina to już legenda. I nie chodzi wyłącznie o niezaprzeczalną jakość win i ich wielki potencjał starzenia. Dla świadomych winomanów każda butelka z Doliny Bekaa jest jak lekcja historii. Burgundia, Szampania czy Toskania to winiarskie niemowlaki w porównaniu z tym regionem Libanu. Tradycja wytwarzania win w Dolinie Bekaa sięga bowiem czasów Fenicjan, którzy już sześć tysiącleci temu sadzili tu winorośl, robili wino i transportowali je potem przez Morze Śródziemne do Egiptu, miast greckich, na Półwysep Iberyjski, a nawet do Kartaginy.
O ciekawej przeszłości i jeszcze ciekawszej teraźniejszości Château Musar podczas niedawnej wizyty w Warszawie opowiadała Jane Sowter, przedstawicielka winiarni. Podczas spotkania zorganizowanego przez Winkolekcję – polskiego importera Château Musar – zaprezentowanych zostało 6 win, które miałam niekłamaną przyjemność spróbować, i o których piszę poniżej.
Gdzie powstają wina Château Musar
Gdyby dziś zapytać rozmówcę o pierwsze skojarzenie z Doliną Bekaa w Libanie, z pewnością pomyślałby przede wszystkim o niezwykle napiętej i niebezpiecznej sytuacji politycznej w regionie, nie o winie. Wszakże nie zawsze tak było – Dolina Bekaa, położona między pasmami górskimi Libanu i Antylibanu, znana była po prostu jako spichlerz kraju, wyjątkowo żyzny region rolniczy, w którym świetnie czuła się także winorośl. Winnice Château Musar, których spora część prowadzona jest bez sztucznego nawadniania, usytuowane są na wysokości około 1000 metrów n.p.m. na bogatych w wapień glebach – suche i gorące lata, a także znaczne dobowe wahania temperatur sprawiają, że owoce są zdrowe i wysokiej jakości, dojrzewają powoli i równomiernie, zachowując przy tym wysoką kwasowość – kluczowy czynnik późniejszej długowieczności win.
Château Musar: winiarnia rodzinna
Winiarnia powstała w 1930 roku. Założył ją Gaston Hochar, młody człowiek, wtedy zaledwie dwudziestolatek. Postanowił połączyć wieloletnie tradycje winiarskie swojego kraju z nowoczesną kulturą wina, którą miał okazję poznać podczas licznych podróży do Bordeaux – tym samym położył podwaliny pod unikalną tożsamość własnej winiarni. Od samego początku zależało mu bowiem, aby wina wychodzące spod jego ręki nie naśladowały klasyków francuskich, ale by miały swój charakter i jak najlepiej odzwierciedlały terroir regionu, w którym powstają.
Najstarszy syn Gastona, Serge, z wykształcenia inżynier budownictwa, za namową ojca podjął studia enologiczne w Bordeaux (był m.in. uczniem Emile’a Peynauda), a w 1959 roku przejął rodzinny interes. Miał własne zdanie na temat kierunku rozwoju firmy. To pod jego kierownictwem Château Musar stała się przykładem winiarni nowoczesnej, kładącej nacisk na zrównoważony rozwój i szacunek do ziemi, minimalną interwencję w proces produkcji (fermentacja odbywa się przy udziale rdzennych drożdży) i cierpliwość wyrażającą się w długim okresie dojrzewania (flagowe czerwone wino Château Musar, kupaż cabernet sauvignon, cinsault i carignan, spędza około roku w beczkach z francuskiego dębu, a następnie przez około 7 lat leżakuje w butelce). Zamiast korygować charakter win z rocznika na rocznik, Serge stawiał na indywidualność. Dlatego właśnie wielu winomanów mówi o winach z Château Musar: nieprzewidywalne.
Imponująca winiarska przeszłość Libanu znalazła też odzwierciedlenie w uprawianych w winnicach Château Musar białych odmianach winorośli: podstawą tutejszych flagowych win białych są dwa autochtoniczne starożytne szczepy: obaideh i merwah.
Obecnie Château Musar współtworzą także dwaj synowie Serge’a – Gaston i Marc – a także brat Ronald wraz z synem Ralphem.
Château Musar: degustacja win



Château Musar Red – porównanie roczników:

2018
To klasyczne wino Chateau Musar. Powstało w równych proporcjach z cabernet sauvignon, cinsault i carignan; na rynek trafiło zaledwie kilka miesięcy temu. Złożone, kompleksowe, o wysokich taninach i słodkim owocu, a przy tym delikatnym akcencie gorzkiej czekolady w końcówce. Do steku i wielu innych dań z grilla. – Czarujące! – mówi o nim Jane Sowter. – Ono po prostu woła: Drink me, I’m gorgeus! (285 zł)
1999
Kolor już znacznie bledszy niż u poprzednika, usta też łagodniejsze, za to z wyraźniejszą kwasowością równoważącą taniny, tak wyraźne w roczniku 2018; niezmiernie eleganckie. W roczniku 1999 pojawiają się też nuty ziemiste. Wino pełne, „o wysokim BMI”, jak żartuje Jane Sowter. – Jest jak atleta – mówi. – Potężne, muskularne, ale bynajmniej nie otyłe. (619 zł)
Musar Jeune White 2021

Młoda winnica, z której pochodzą owoce, znajduje się w Doline Bekaa na wysokości około 1000 m n.p.m. Wino będące kupażem viognier, vermentino i chardonnay fermentuje i dojrzewa w stalowych zbiornikach. Ma bukiet wyraźnie cytrusowy, z dodatkiem zielonego jabłka, moreli, pigwy i odrobiny marakui; w ustach jest mineralne, wytrawne, wręcz delikatnie słonawe, a przy tym gęste, pełne i świeże – idealne na upały, nada się też do typowych dla kuchni śródziemnomorskiej dań z ryb i warzyw. (98 zł)
Musar Jeune Rosé 2022

To różowe wino z winogron dojrzewających ok. 1000 m n.p.m. w winnicach w regionach Bekaa i Byblos. Jest kupażem cinsault i mourvèdre, powstaje metodą saignée, dojrzewa w stalowych zbiornikach. Jego intensywna, optymistyczna owocowość – maliny, jabłka o czerwonej skórce, poziomki, truskawki – sprawia, że najlepiej smakuje jako aperitif, choć podane do caprese czy łososia z grilla powinno sobie nieźle poradzić. (98 zł)
Hochar Père et Fils Red 2020

Grona pochodzą z pojedynczej winnicy w zachodniej części Doliny Bekaa, w pobliżu wioski Aana. Wino jest kupażem cinsault, grenache i cabernet sauvignon fermentujących oddzielnie w betonowych zbiornikach, a następnie dojrzewających przez 6-9 miesięcy w beczkach z francuskiego dębu. Potem wino dojrzewa przez kilka lat w butelkach – choć rocznik 2020 z pewnością może jeszcze poczekać kilka lat, to już w tej chwili jest wspaniale ułożony. W nosie dojrzałe wiśnie, śliwki i owoce morwy wsparte akcentami czarnej herbaty – usta pikantne, a przy tym ujmujące delikatną słodyczą dojrzałych i podsuszonych owoców; wino gęste, bogate, jedwabiste. (145 zł)
Chateau Musar White 2018

Kupaż starych lokalnych odmian libańskich winorośli – obaideh i merwah, które uważane są za przodków chardonnay i semillon. Obaideh (wspominany już na kartach Starego Testamentu) to szczep o wysokiej zawartości cukru i niskiej kwasowości, dający wina złożone, o kremowej teksturze, a przy tym świeże i mineralne. Z kolei merwah jest ceniony za wyrazistą kwasowość i intensywne akcenty cytrusów i orzechów.
W przypadku Chateau Musar White wina z obu odmian fermentują oddzielnie przez 9 miesięcy w beczkach z dębu francuskiego. Po połączeniu i zabutelkowaniu kupaż dojrzewa w butelkach przez kolejnych 7 lat zanim trafi na rynek. Wino jest intensywne, gęste, przypomina wręcz wina pomarańczowe – nie tylko bursztynowym kolorem, także niezwykłym smakiem. Charakteryzuje się cytrusową świeżością, a zarazem jest miodowe, z akcentami orzechów i migdałów; nuty beczkowe są w nim nad wyraz subtelne. To wino wybitnie gastronomiczne – można podawać je do dojrzałych serów, do deserów (warto spróbować takiego połączenia!). Pasuje też do dań ostrych, intensywnie słonych; będzie ciekawym towarzyszem dla wędzonych ryb i mięs. (247 zł)
Wina sprowadza do Polski Winkolekcja. Ceny win podane przez importera.
